Piast - Zagłębie 2-0. Tak się walczy o utrzymanie! Piast pewny swego!

23.05.2014
Dzięki wygranej nad Lubinem Piast Gliwice pewnie utrzymał się w ekstraklasie. Z kolei do pierwszej ligi spadło właśnie Zagłębie.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Wydarzenie
Sześćdziesiąta piąte minuta spotkania. Na strzał z dystansu zdecydował się Gerard Badía, Rodić miał piłkę na rękach, ale odbił ją przed siebie, a tam był dobrze ustawiony Horvath i zdobył gola dla Piasta!

Bohater
Dariusz Trela. Gliwiczanom będzie ciężko po odejściu golkipera do Lechii Gdańsk. Dziś bramkarz Piasta rozegrał fantastyczne zawody, broniąc wszystkie strzały Zagłębia na bramkę. Wygrana z Lubinem to w dużej mierze właśnie jego zasługa.

Co ciekawego
- Prosty błąd w czwartej minucie popełnił Džinić, a w sytuacji sam na sam z bramkarzem Ruben Jurado nie zdołał umieścić piłki w siatce. Wydawało się, że Hiszpan nie spodziewał się, że znajdzie się w tak dobrej sytuacji. Przez to stracił głowę i kompletnie nie wiedział co ma w tej sytuacji zrobić.  

- W pierwszej połowie spotkania to zdecydowanie Piast stwarzał sobie sytuacji i dyktował warunki gry.

- 
Przez całe spotkanie fani z Gliwic nie ustawali w dopingu. To z całą pewnością dodawało skrzydeł ich ulubieńcom i pokazali to na boisku. 

- Na dziesięć minut przed końcem pierwszej części spotkania 
Rymaniak  dograł futbolówkę do Manuela Curto. Ten przyjął piłkę, minął rywala i zdecydował się na strzał. Bardzo szczęśliwa obrona Treli uratowała gospodarzy.

-
Od razu na początku drugiej połowy świetną okazję mieli goście. Błąd popełnił Dariusz Treli, jednak Aleksander Kwiek nie potrafił skorzystać z prezentu, a bramkarz gospodarzy naprawił, to co przed chwilą zepsuł.  

- Czterdziesta siódma minuta. Tomasz Podgórski rozegrał piłkę na prawej stronie z Mateuszem Matrasema ten zdecydował się na  dośrodkowanie piłki w pole karne. Tam świetnie w górę wyszedł Ruben Jurado i wpakował piłkę do siatki Rodicia! 

-  Dwie minuty po golu dla Piasta, Zagłębie dośrodkował piłkę w pole karne, tam na czystej pozycji znalazł się Džinić, ale zawodnik trafił w słupek. 

- W sześćdziesiątej minucie gry
prostopadła piłka do wychodzącego na pozycję Krzysztofa Piątka, z lewej strony dobrze wybiegał tam Abwo, jednak młody napastnik zdecydował się na strzał i tylko w boczną siatkę. 

- Na dwadzieścia minut przed końcem spotkania
Kwiek dobrze dograł piłkę do Curto, ten zdecydował się na strzał z dystansu, jednak skuteczną obroną popisał się raz jeszcze Trela. 

-
Widać było fragmenty dobrej gry w poczynaniach gości. Cóż jednak z tego, skoro w bramce Piasta stał Dariusz Trela. To był ostatni mecz  Zagłębia jako pełnoprawnego reprezentanta T-Mobile Ekstraklasy. 
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również