Piast żądny rehabilitacji. "Znów jesteśmy tą samą drużyną"
06.11.2010
Gliwiczanie w ostatnich tygodniach znajdują się na piłkarskiej sinusoidzie. Najpierw rozgromili 5-0 GKP Gorzów Wielkopolski, by w ostatnią sobotę po dramatycznej grze w obronie dostać "trójkę" w Radzionkowie. - Te ostatnie zawody są już poza nami i zbyt często nie będziemy do nich wracać. Przegraliśmy, ale jedna porażka nie zmienia naszych celów. Znowu jesteśmy tą samą drużyną, co wcześniej. Był to kubeł zimnej wody na głowy, jednak dalej na spokojnie podchodzimy do swoich obowiązków - ocenia Dariusz Dudek, drugi trener Piasta
- W nowym tygodniu nie obyło się bez rozmów z zawodnikami. Co do postawy naszej defensywy, to nie sądzę, żeby tylko ona zawaliła mecz z Ruchem. Drugi i trzeci gol był konsekwencją tego, że za wszelką cenę dążyliśmy do zmiany wyniku. Moim zdaniem zagraliśmy tam... najlepszą pierwszą połowę w tej rundzie! Kilka stuprocentowych okazji nie przełożyło się jednak na trafienia, a gdyby do przerwy było 1-4, "Cidry" nie mogłyby mieć pretensji - dodaje.
Wyśmienita okazja do zamknięcia ust krytykom oraz na doskoczenie do prowadzącego w I lidze duetu (ŁKS-u Łódź i Podbeskidzia Bielsko-Biała) nadarzy się już dziś. Do Wodzisławia Śląskiego przyjeżdża bowiem Kolejarz Stróże, który w tym sezonie w sześciu wyjazdowych spotkaniach uciułał ledwie jedno "oczko". - Co by nie powiedzieć o rywalu, to jesteśmy faworytem. Musimy uważać, bo w Radzionkowie też stawiano głównie na nas... - podkreśla.
- Zmiany w naszym składzie? Ostateczne decyzje należeć będą do Marcina Brosza i nie chcemy się z nimi ujawniać - uśmiecha się Dudek. Przy Bogumińskiej nie wystąpią jednak na pewno narzekający na urazy Mariusz Muszalik, Mariusz Zganiacz, Michał Chałbiński i Bartosz Sopel.
Piast Gliwice - Kolejarz Stróże
sobota, 16:00
sędziuje Erwin Paterek (Lublin)
Przypuszczalne składy
Piast: Szmatuła - Buryan, Krzycki, Klepczyński, Szary, Smektała, Gamla, Sielewski, Biskup, Iwan, Maycon.
Kolejarz: Zarychta - Cichy, Szufryn, Szymiczek, Walęciak, Gryźlak, Lipecki, Madejski, Radwański, Mężyk, Socha.
- W nowym tygodniu nie obyło się bez rozmów z zawodnikami. Co do postawy naszej defensywy, to nie sądzę, żeby tylko ona zawaliła mecz z Ruchem. Drugi i trzeci gol był konsekwencją tego, że za wszelką cenę dążyliśmy do zmiany wyniku. Moim zdaniem zagraliśmy tam... najlepszą pierwszą połowę w tej rundzie! Kilka stuprocentowych okazji nie przełożyło się jednak na trafienia, a gdyby do przerwy było 1-4, "Cidry" nie mogłyby mieć pretensji - dodaje.
Wyśmienita okazja do zamknięcia ust krytykom oraz na doskoczenie do prowadzącego w I lidze duetu (ŁKS-u Łódź i Podbeskidzia Bielsko-Biała) nadarzy się już dziś. Do Wodzisławia Śląskiego przyjeżdża bowiem Kolejarz Stróże, który w tym sezonie w sześciu wyjazdowych spotkaniach uciułał ledwie jedno "oczko". - Co by nie powiedzieć o rywalu, to jesteśmy faworytem. Musimy uważać, bo w Radzionkowie też stawiano głównie na nas... - podkreśla.
- Zmiany w naszym składzie? Ostateczne decyzje należeć będą do Marcina Brosza i nie chcemy się z nimi ujawniać - uśmiecha się Dudek. Przy Bogumińskiej nie wystąpią jednak na pewno narzekający na urazy Mariusz Muszalik, Mariusz Zganiacz, Michał Chałbiński i Bartosz Sopel.
Piast Gliwice - Kolejarz Stróże
sobota, 16:00
sędziuje Erwin Paterek (Lublin)
Przypuszczalne składy
Piast: Szmatuła - Buryan, Krzycki, Klepczyński, Szary, Smektała, Gamla, Sielewski, Biskup, Iwan, Maycon.
Kolejarz: Zarychta - Cichy, Szufryn, Szymiczek, Walęciak, Gryźlak, Lipecki, Madejski, Radwański, Mężyk, Socha.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów