Piast - Wisła. Nie będzie resultado historico

27.11.2014
Czy w piątek, w Gliwicach będziemy świadkami kolejnego „historycznego rezultatu”? Czy zespół Angela Pereza Garcii znów wzniesie się na wyżyny swych umiejętności i odprawi z kwitkiem następny utytułowany zespół? Może być z tym problem, bo akurat z Wisłą „Piastunki” nie radziły sobie w minionych latach źle. Nic przełomowego nie natchnie więc dodatkowo do gry gospodarzy.
Rafał Rusek/pressfocus.pl
Co ciekawego?
Zanosi się na to, że wreszcie dojdzie do oczekiwanego, zarówno w Krakowie, jak i przy Okrzei bratobójczego pojedynku Brożek vs Brożek. Latem gdy oba zespoły mierzyły się po raz pierwszy w tym sezonie, w barwach „Białej Gwiazdy” zabrakło jej najlepszego strzelca – Pawła. Piotr Brożek zagrał i zagra również zapewne jutro. Paweł także jest zdrów oraz gotów do walki. Kto wyjdzie z tej rywalizacji zwycięsko?

Na kogo zwrócić uwagę?
Kamil Wilczek (Piast): „Człowiek w masce” jest w póki co najlepszym strzelcem „Piastunek” i choć jego koledzy także strzelać skutecznie potrafią, to właśnie gliwicka dziewiątka skupia na sobie największą uwagę środkowych obrońców rywali. Walczy, przepycha się, imponuje tężyzną fizyczną. Takiego napastnika zawsze warto mieć w drużynie i defensorzy Wisły muszą o tym pamiętać aż do końca piątkowej konfrontacji.

Semir Stilić (Wisła): Co prawda to Paweł Brożek jest najlepszym snajperem krakowian lecz Bośniak ma zaledwie jednego gola mniej, a jak wielka jest jego wartość dla całego zespołu wie doskonale każdy kto interesuje się naszą Ekstraklasą. Mierzone co do centymetra podania, precyzyjne rzuty wolne, doskonały przegląd pola gry. I to naturalnie jeszcze nie wszystkie atuty pomocnika Wisły.

Ostatni raz
24 lipca tego roku Wisła podejmowała Piasta przed własną publicznością i nie zdołała wówczas zainkasować kompletu punktów. Ba, to goście objęli prowadzenie pod Wawelem (gol Jana Polaka w 49 minucie) i byli wtedy nieco bliżej sukcesu. Remis zapewnił gospodarzom Maciej Jankowski na 13 minut przed końcem rywalizacji. Ciekawostką jest fakt, że obaj strzelcy bramek w tamtym meczu, nie wyjdą na boisko w dniu jutrzejszym. Polak nie jest już graczem „Piastunek”, a Jankowski leczy aktualnie kontuzję.

Nieobecni
Piast: Trener Garcia nie może skorzystać tylko z Wojciecha Kędziory, który jeszcze przez długi czas nie będzie zdolny do gry. Wraca za to teoretycznie do kadry meczowej Radosław Murawski. Pytanie tylko czy Hiszpan zechce skorzystać z reprezentanta Polski U-20, szczególnie wobec tak dobrej gry zespołu w niedawnym meczu z Lechem.

Wisła: Będzie już mógł zagrać Łukasz Burliga, któremu kończy się kara za czerwoną kartkę w spotkaniu z kielecką Koroną. W tej sytuacji największy nieobecny w zespole „Białej Gwiazdy” to wspomniany już wyżej Maciej Jankowski. Po operacji przepukliny pachwinowej będzie on zapewne zdolny do gry dopiero wiosną.

Przypuszczalne składy

Piast: Cifuentes – Klepczyński, Osyra, Hebert, Piotr Brożek – Szeliga, Marc, Vassiljev, Żivec, Badia – Wilczek.
Wisła: Buchalik – Burliga, Głowacki, Dudka, Sadlok – Boguski, Uryga, Garguła, Stilić, Stępiński – Paweł Brożek.
źródło: sportslaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również