Piast - Wisła. Nie będzie łatwo liderowi
02.10.2015
Co ciekawego?
- „Biała Gwiazda” przegrała do tej pory zaledwie jeden mecz, ale z uwagi na sporą ilość remisów oraz stracony przed rozpoczęciem ligowych zmagań karny punkt, zespół zajmuje w tabeli tylko szóste miejsce. Potencjał ekipy z Krakowa oraz jej ambicje sięgają na pewno nieco wyżej.
- Guerrier, Brożek, Crivellaro oraz Boguski – oto czterej piłkarze Wisły, którzy mają aktualnie na koncie po trzy lub cztery strzelone bramki. Zdecydowanego lidera wśród snajperów jak widać w drużynie nie ma, co oznacza że tak naprawdę trzeba uważać na każdego z tych piłkarzy.
- Jedynie golkiper Piasta oraz prawy defensor – Marcin Pietrowski, nie trafili jeszcze do siatki podczas pierwszych dziesięciu ligowych kolejek Ekstraklasy. Gliwiccy koledzy „Pietro” obiecują, że już wkrótce pomogą mu w zdobyciu premierowego trafienia w sezonie 2015/16.
- Jeszcze podczas poprzedniej konfrontacji obydwu drużyn naprzeciwko siebie zagrali dwaj bracia Brożkowie – Piotr i Paweł. Jutro na stadionie przy Okrzei będziemy mogli oglądać już tylko tego drugiego.
Na kogo zwrócić uwagę?
Patrik Mraz (Piast): Krótko, zwięźle i na temat: Dziesięć ligowych występów w pełnym wymiarze czasowym. Dwa gole, aż sześć asyst. Pięciokrotnie wybierany do najlepszej jedenastki kolejki. Słowackiego obrońcy „Piastunek” muszą się dzisiaj obawiać wszyscy bramkarze rywali. To najprawdopodobniej najlepszy aktualnie lewy defensor w całych krajowych rozgrywkach.
Paweł Brożek (Wisła): 32-letni snajper najlepsze lata ma już raczej za sobą, jednakże klasa i doświadczenie przemawiają zdecydowanie na jego korzyść. Na byłego reprezentanta Polski trzeba uważać przez cały mecz, gdyż instynktu do zdobywania bramek na pewno nie stracił. Nawet jeżeli aktualnie nie jest w najlepszej dyspozycji.
Ostatni raz
28 listopada ubiegłego roku Wisła przyjechała na Okrzei i wywiozła stamtąd bezbramkowy remis. W zespole Piasta grało w tamtym meczu zaledwie czterech zawodników, którzy będą mieli okazję ponownego występu, także w dniu jutrzejszym. Są nimi Kornel Osyra, Hebert Silva Santos, Sasza Żivec, a także Gerard Badia.
Nieobecni gospodarze
Trener Latal często podkreśla, że ma „krótką” ławkę rezerwowych i wobec tego bardzo się cieszy z braku poważniejszych urazów w jego teamie. Na tą chwilę z gry w niebiesko-czerwonych barwach wykluczeni są tylko Szeliga oraz Mokwa.
Inna sprawa, że Korun, Osyra, Vacek, a także Neszpor nazbierali do tej pory już po trzy żółte kartki i każda następna wyeliminuje któregoś z nich z gry na jeden mecz.
Przypuszczalny skład
Piast: Szmatuła – Osyra, Korun, Hebert – Pietrowski, Murawski, Vacek, Żivec, Mraz – Bariszić, Neszpor.
- „Biała Gwiazda” przegrała do tej pory zaledwie jeden mecz, ale z uwagi na sporą ilość remisów oraz stracony przed rozpoczęciem ligowych zmagań karny punkt, zespół zajmuje w tabeli tylko szóste miejsce. Potencjał ekipy z Krakowa oraz jej ambicje sięgają na pewno nieco wyżej.
- Guerrier, Brożek, Crivellaro oraz Boguski – oto czterej piłkarze Wisły, którzy mają aktualnie na koncie po trzy lub cztery strzelone bramki. Zdecydowanego lidera wśród snajperów jak widać w drużynie nie ma, co oznacza że tak naprawdę trzeba uważać na każdego z tych piłkarzy.
- Jedynie golkiper Piasta oraz prawy defensor – Marcin Pietrowski, nie trafili jeszcze do siatki podczas pierwszych dziesięciu ligowych kolejek Ekstraklasy. Gliwiccy koledzy „Pietro” obiecują, że już wkrótce pomogą mu w zdobyciu premierowego trafienia w sezonie 2015/16.
- Jeszcze podczas poprzedniej konfrontacji obydwu drużyn naprzeciwko siebie zagrali dwaj bracia Brożkowie – Piotr i Paweł. Jutro na stadionie przy Okrzei będziemy mogli oglądać już tylko tego drugiego.
Na kogo zwrócić uwagę?
Patrik Mraz (Piast): Krótko, zwięźle i na temat: Dziesięć ligowych występów w pełnym wymiarze czasowym. Dwa gole, aż sześć asyst. Pięciokrotnie wybierany do najlepszej jedenastki kolejki. Słowackiego obrońcy „Piastunek” muszą się dzisiaj obawiać wszyscy bramkarze rywali. To najprawdopodobniej najlepszy aktualnie lewy defensor w całych krajowych rozgrywkach.
Paweł Brożek (Wisła): 32-letni snajper najlepsze lata ma już raczej za sobą, jednakże klasa i doświadczenie przemawiają zdecydowanie na jego korzyść. Na byłego reprezentanta Polski trzeba uważać przez cały mecz, gdyż instynktu do zdobywania bramek na pewno nie stracił. Nawet jeżeli aktualnie nie jest w najlepszej dyspozycji.
Ostatni raz
28 listopada ubiegłego roku Wisła przyjechała na Okrzei i wywiozła stamtąd bezbramkowy remis. W zespole Piasta grało w tamtym meczu zaledwie czterech zawodników, którzy będą mieli okazję ponownego występu, także w dniu jutrzejszym. Są nimi Kornel Osyra, Hebert Silva Santos, Sasza Żivec, a także Gerard Badia.
Nieobecni gospodarze
Trener Latal często podkreśla, że ma „krótką” ławkę rezerwowych i wobec tego bardzo się cieszy z braku poważniejszych urazów w jego teamie. Na tą chwilę z gry w niebiesko-czerwonych barwach wykluczeni są tylko Szeliga oraz Mokwa.
Inna sprawa, że Korun, Osyra, Vacek, a także Neszpor nazbierali do tej pory już po trzy żółte kartki i każda następna wyeliminuje któregoś z nich z gry na jeden mecz.
Przypuszczalny skład
Piast: Szmatuła – Osyra, Korun, Hebert – Pietrowski, Murawski, Vacek, Żivec, Mraz – Bariszić, Neszpor.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów