Piast udowodni, że śląskie drużyny mają patent na Kolejarza?
12.05.2012
Wracający po dwu-meczowym zawieszeniu kartkowym Podgórski zaliczył 45 minut w wygranym spotkaniu z Dolcanem Ząbki. Wszedł w drugiej połowie i zagrał dobre zawody. Zresztą, nie obeszło się to bez pozytywnej opinii trenera Marcina Brosza. - Podgórski wziął na siebie całą odpowiedzialność. Te ostatnie minuty zawsze są ciężkie. Tomek natomiast w tym okresie zachował się jak prawdziwy kapitan. Przetrzymał piłkę na połowie przeciwnika, wywalczył stały fragment gry. Dzięki temu mecz zakończył się dla nas pozytywnym rezultatem - mówił po starciu z Dolcanem.
Dziś na pewno przyda się jego boiskowe cwaniactwo i doświadczenie, zważając na to, z kim faktycznie zmierzą się gliwiczanie. Ale...
Śląski patent
O ile w tej rundzie z Kolejarzem poległy takie firmy, jak Pogoń Szczecin, Arka Gdynia czy Dolcan, a bydgoski Zawisza z największym trudem "wyszarpał" jeden punkt, to bezwzględna okazała się Polonia Bytom. Trzy kolejki temu bytomianie, grając w Stróżach, zdołali uzyskać trzy punkty. Nie gorzej poradził sobie wcześniej GKS Katowice, który bezbramkowo zremisował z Kolejarzem, nie dając się rywalowi specjalnie wyszaleć. Stąd można wnioskować, że śląskich charakter wyraźnie nie pasuje piłkarzom ze Stróżów. Między innymi tutaj należy upatrywać szansy gliwiczan na zwycięstwo.
Złoty Jurado Fernandez
Do pierwszej konfrontacji opu zespołów w tym sezonie doszło 12 października w Stróżach. Lepszą okazała się ekipa Marcina Brosza po strzale niezawodnego Rubena Jurado. Kiedy "Piastunkom" mecz się nie układa, Hiszpan jednym strzałem potrafi zmienić jego przebieg, stawiając swój zespół w rewelacyjnym położeniu. Co ciekawe, wtedy, co prawda po golu Jurado, na boisku zabrakło Tomasza Podgórskiego. Kapitan Piasta został ukarany drugą, a w konsekwencji czerwoną kartką na dwie minuty przed końcem meczu.
Wraca solidny defensor!
W starciu z Dolcanem, na boku defensywy ambitnie walczył Mateusz Bodzioch. Niestety, nie do końca radził sobie w pojedynkach z rywalami, na co szybko uwagę zwrócił Mateusz Matras, asekurując kolegę. Dziś do dyspozycji Brosza powinien być Gediminas Paulauskas. Litwin był wyłączony z ostatniego meczu Piasta. - Paulauskas zagrać nie mógł z Dolcanem, bo doznał urazu. Nie wiadomo, kiedy będzie gotowy do gry - mówił jeszcze z zeszłym tygodniu Brosz. Zdaje się, że uraz był mniej inwazyjny, niż zakładano na początku.
Joker na ławce rezerwowych
Chwali, chwali, i nachwalić się Tomasa Docekala Brosz nie potrafi. Czy słusznie? Raczej tak, bo napastnik, mimo trudnego czasu, pokazał, że wie, o co w piłce nożnej chodzi. Co prawda lepiej spisywał się podczas sparingów, a nie meczów ligowych, ale pierwszy trener Piasta wciąż pokłada w nim spore nadzieje. - Dawno nie mieliśmy na ławce rezerwowych tak dobrego zawodnika, jak Tomas (Docekal). To naprawdę solidny piłkarz - mówi o nim Brosz. Czy w końcu Czech uzewnętrzni nadzieje, które pokładają w nim kibice i obserwatorzy gliwickiego klubu? A może jest to "talent treningowy", który podczas batalii pod presją, najzwyczajniej nie potrafi się odnaleźć, mimo sporego zaangażowania? Kolejna okazja, by to sprawdzić już dziś!
Piast Gliwice - Kolejarz Stróże
sobota, 19:00
Dziś na pewno przyda się jego boiskowe cwaniactwo i doświadczenie, zważając na to, z kim faktycznie zmierzą się gliwiczanie. Ale...
Śląski patent
O ile w tej rundzie z Kolejarzem poległy takie firmy, jak Pogoń Szczecin, Arka Gdynia czy Dolcan, a bydgoski Zawisza z największym trudem "wyszarpał" jeden punkt, to bezwzględna okazała się Polonia Bytom. Trzy kolejki temu bytomianie, grając w Stróżach, zdołali uzyskać trzy punkty. Nie gorzej poradził sobie wcześniej GKS Katowice, który bezbramkowo zremisował z Kolejarzem, nie dając się rywalowi specjalnie wyszaleć. Stąd można wnioskować, że śląskich charakter wyraźnie nie pasuje piłkarzom ze Stróżów. Między innymi tutaj należy upatrywać szansy gliwiczan na zwycięstwo.
Złoty Jurado FernandezDo pierwszej konfrontacji opu zespołów w tym sezonie doszło 12 października w Stróżach. Lepszą okazała się ekipa Marcina Brosza po strzale niezawodnego Rubena Jurado. Kiedy "Piastunkom" mecz się nie układa, Hiszpan jednym strzałem potrafi zmienić jego przebieg, stawiając swój zespół w rewelacyjnym położeniu. Co ciekawe, wtedy, co prawda po golu Jurado, na boisku zabrakło Tomasza Podgórskiego. Kapitan Piasta został ukarany drugą, a w konsekwencji czerwoną kartką na dwie minuty przed końcem meczu.
Wraca solidny defensor!
W starciu z Dolcanem, na boku defensywy ambitnie walczył Mateusz Bodzioch. Niestety, nie do końca radził sobie w pojedynkach z rywalami, na co szybko uwagę zwrócił Mateusz Matras, asekurując kolegę. Dziś do dyspozycji Brosza powinien być Gediminas Paulauskas. Litwin był wyłączony z ostatniego meczu Piasta. - Paulauskas zagrać nie mógł z Dolcanem, bo doznał urazu. Nie wiadomo, kiedy będzie gotowy do gry - mówił jeszcze z zeszłym tygodniu Brosz. Zdaje się, że uraz był mniej inwazyjny, niż zakładano na początku.
Joker na ławce rezerwowych
Chwali, chwali, i nachwalić się Tomasa Docekala Brosz nie potrafi. Czy słusznie? Raczej tak, bo napastnik, mimo trudnego czasu, pokazał, że wie, o co w piłce nożnej chodzi. Co prawda lepiej spisywał się podczas sparingów, a nie meczów ligowych, ale pierwszy trener Piasta wciąż pokłada w nim spore nadzieje. - Dawno nie mieliśmy na ławce rezerwowych tak dobrego zawodnika, jak Tomas (Docekal). To naprawdę solidny piłkarz - mówi o nim Brosz. Czy w końcu Czech uzewnętrzni nadzieje, które pokładają w nim kibice i obserwatorzy gliwickiego klubu? A może jest to "talent treningowy", który podczas batalii pod presją, najzwyczajniej nie potrafi się odnaleźć, mimo sporego zaangażowania? Kolejna okazja, by to sprawdzić już dziś!
Piast Gliwice - Kolejarz Stróże
sobota, 19:00
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów