Piast - Termalica. Kędziora show?

18.07.2015
Nadchodzi! Nowy sezon polskiej Ekstraklasy czas zacząć! I choć „Piastunki” wystartują do tych rozgrywek jako ostatni ze śląskich zespołów, to stęsknieni ligowych emocji kibice, na pewno nie zawiodą w poniedziałek swoich idoli, udając się na stadion przy Okrzei w liczbie większej niż średnia frekwencja z poprzednich rozgrywek.
Łukasz Laskowski/pressfocus.pl
Co ciekawego?

- Powodem powyższego będzie nie tylko powrót do gry po letniej przerwie, ale być może również potencjalny występ Wojciecha Kędziory. Były napastnik Piasta jest już bowiem graczem Termaliki, może więc pojawić się na swoim dawnym stadionie.

- Zabraknie natomiast w składzie gości Tomasza Podgórskiego. Poprzedni kapitan niebiesko-czerwonych, choć również był łączony ze „Słonikami”, ostatecznie wyląduje najprawdopodobniej w chorzowskim Ruchu.

- Kędziora to jednak nie jedyne nazwisko wspólne dla gości z Niecieczy oraz Piasta. Są jeszcze przecież Jakub Biskup oraz autor pierwszego w historii awansu gliwiczan do Ekstraklasy, aktualnie trener gości – Piotr Mandrysz.

- Jest wielce prawdopodobne, że w barwach „Piastunek”, już od pierwszej minuty pojawi się na boisku czterech lub nawet pięciu zawodników, których nie oglądaliśmy na co dzień w Gliwicach podczas sezonu 2014/15.

Na kogo zwrócić uwagę?

Josip Bariszić (Piast): Kogóż nominować do tej roli, jak nie wysuniętego napastnika? Były „napadzior” Zawiszy dobrze wkomponował się w zespół Radoslava Latala. Trafiał podczas okresu przygotowawczego i to mając za rywali solidnych defensorów. Jeżeli trafi też w swym pierwszym oficjalnym występie będzie miał na koncie debiut – marzenie.

Wojciech Kędziora (Termalica): Były napastnik „Piastunek” doskonale wie jak zdobywa się bramki na Okrzei. W Ekstraklasie strzelił ich dla Piasta dokładnie dziesięć. Czy dołoży coś w poniedziałek i przyczyni się tym samym do utraty punktów przez swój poprzedni zespół? Jeżeli tylko trener Mandrysz postawi na doświadczonego zawodnika, scenariusz taki nie jest na pewno wykluczony.

Ostatni raz

Oba zespoły konfrontowały się do tej pory czterokrotnie, a ostatni mecz rozegrały ze sobą nieco ponad trzy lata temu. Piast zremisował wówczas u siebie z Termaliką 1-1, a później awansował do Ekstraklasy. „Słonikom” kilku punktów do tego samego zabrakło więc debiutują w gronie najlepszych dopiero teraz.
W składzie gospodarzy jest dzisiaj tylko jeden zawodnik, który pamięta mecz z 2012 roku. To kapitan drużyny Adrian Klepczyński. Bramkę dla „Piastunek” strzelił wówczas, już w pierwszej minucie spotkania, Wojciech Kędziora, dzisiaj napastnik Niecieczy.

Nieobecni

Przed nami inauguracja sezonu w Ekstraklasie. Nikt nie pauzuje za kartki, a zdecydowana większość piłkarzy wszystkich zespołów jest zdrowa oraz gotowa do rozpoczęcia rywalizacji.

Przypuszczalny skład

Piast: Szmatuła – Klepczyński, Osyra, Hebert, Mraz – Szeliga, Murawski, Vacek, Badia – Neszpor, Bariszić.
źródło: SportSlaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również