Piast - Termalica 1-0. Pierwsza wygrana tego Lata(l)
20.07.2015
Wydarzenie
Pięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy Piast przeprowadził akcję – marzenie, po której mógł prowadzić już 2-0. Lewą flanką przedarł się Bartosz Szeliga, dośrodkował do Martina Neszpora, a Czech choć mógł strzelać, sprytnie wycofał piłkę do Gerarda Badii. Hiszpański skrzydłowy przymierzył lewą nogą z kilkunastu metrów i tylko poprzeczka uratowała Nowaka przed kapitulacją.
Bohater
Pierwszego tego lata gola na stadionie przy Okrzei zdobył Patrik Mraz. Słowacki defensor wykorzystał płaską wrzutkę Kamila Vacka z rzutu rożnego i uderzeniem z kilku metrów, z lewej nogi pokonał golkipera gości.
Rozczarowanie
Cóż może być rozczarowującego w konfrontacji, którą się wygrywa na dodatek prezentując naprawdę niezły futbol na tle rywala, debiutującego w gronie najlepszych ekip w Polsce. Piast bardzo dobrze wszedł w nowy sezon Ekstraklasy, udowodnił tym samym że tych kilkadziesiąt dni które miał trener Latal na przygotowanie zespołu do rozgrywek nie zostało bynajmniej zmarnowane.
Co ciekawego
- Ostatni mecz poprzedniego sezonu w Gliwicach sędziował gospodarzom Paweł Gil. Ten sam arbiter pojawił się na murawie obiektu przy Okrzei także podczas inauguracji bieżących rozgrywek.
- W wyjściowym składzie gości zameldowali się dwaj byli gracze „Piastunek” – Jakub Biskup oraz Adrian Paluchowski. Zabrakło natomiast siedzącego na ławce Wojciecha Kędziory.
- Raczej niespodziewanie w podstawowej jedenastce gliwiczan nie znalazł się natomiast Josip Bariszić, zastąpiony przez czeskiego napastnika Martina Neszpora.
- Początek spotkania zdecydowanie należał do Piasta. Po mniej więcej kwadransie gry pojawiły się jednak pierwsze sytuacje bramkowe dla gości.
- W 25 minucie pierwszy celny strzał w tym meczu oddał Dariusz Jarecki, precyzyjnie uderzając futbolówkę z rzutu wolnego. Jakub Szmatuła był jednak dobrze ustawiony i sparował piłkę na róg.
- Tuż przed końcem pierwszej połowy kontuzji doznał Jakub Biskup i trener Mandrysz był zmuszony dokonać nieco przedwczesnej zmiany. Miejsce lewoskrzydłowego zajął Bartłomiej Babiarz.
- Po zmianie stron Radoslav Latal, chcąc chyba zaskoczyć zespół gości, przetasował nieco swoją wyjściową jedenastkę, która od tej pory zaczęła grać z dwójką graczy w ataku. Tym drugim wysuniętym piłkarzem został Bartosz Szeliga.
- W 71 minucie powinno być 1-1. Adrian Paluchowski, będąc sam na sam ze Szmatułą, uderzył jednak nad bramką gospodarzy.
Piast - Termalica 1-0 (1-0)
1-0 – Mraz, 28 min.
Piast: Szmatuła – Klepczyński, Osyra, Hebert, Mraz – Szeliga (61. Musiolik), Murawski, Vacek, Żivec, Badia (88. Mokwa) – Neszpor (69. Pietrowski).
Termalica: Nowak – Fryc, Markowski, Sołdecki, Jarecki – Ziajka, Kupczak (69. Kędziora), Kaczmarczyk, Plizga, Biskup (43. Babiarz) – Paluchowski (75. Drozdowicz).
Żółte kartki: Hebert, Vacek, Mokwa – Jarecki
Sędziował: Paweł Gil
Pięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy Piast przeprowadził akcję – marzenie, po której mógł prowadzić już 2-0. Lewą flanką przedarł się Bartosz Szeliga, dośrodkował do Martina Neszpora, a Czech choć mógł strzelać, sprytnie wycofał piłkę do Gerarda Badii. Hiszpański skrzydłowy przymierzył lewą nogą z kilkunastu metrów i tylko poprzeczka uratowała Nowaka przed kapitulacją.
Bohater
Pierwszego tego lata gola na stadionie przy Okrzei zdobył Patrik Mraz. Słowacki defensor wykorzystał płaską wrzutkę Kamila Vacka z rzutu rożnego i uderzeniem z kilku metrów, z lewej nogi pokonał golkipera gości.
Rozczarowanie
Cóż może być rozczarowującego w konfrontacji, którą się wygrywa na dodatek prezentując naprawdę niezły futbol na tle rywala, debiutującego w gronie najlepszych ekip w Polsce. Piast bardzo dobrze wszedł w nowy sezon Ekstraklasy, udowodnił tym samym że tych kilkadziesiąt dni które miał trener Latal na przygotowanie zespołu do rozgrywek nie zostało bynajmniej zmarnowane.
Co ciekawego
- Ostatni mecz poprzedniego sezonu w Gliwicach sędziował gospodarzom Paweł Gil. Ten sam arbiter pojawił się na murawie obiektu przy Okrzei także podczas inauguracji bieżących rozgrywek.
- W wyjściowym składzie gości zameldowali się dwaj byli gracze „Piastunek” – Jakub Biskup oraz Adrian Paluchowski. Zabrakło natomiast siedzącego na ławce Wojciecha Kędziory.
- Raczej niespodziewanie w podstawowej jedenastce gliwiczan nie znalazł się natomiast Josip Bariszić, zastąpiony przez czeskiego napastnika Martina Neszpora.
- Początek spotkania zdecydowanie należał do Piasta. Po mniej więcej kwadransie gry pojawiły się jednak pierwsze sytuacje bramkowe dla gości.
- W 25 minucie pierwszy celny strzał w tym meczu oddał Dariusz Jarecki, precyzyjnie uderzając futbolówkę z rzutu wolnego. Jakub Szmatuła był jednak dobrze ustawiony i sparował piłkę na róg.
- Tuż przed końcem pierwszej połowy kontuzji doznał Jakub Biskup i trener Mandrysz był zmuszony dokonać nieco przedwczesnej zmiany. Miejsce lewoskrzydłowego zajął Bartłomiej Babiarz.
- Po zmianie stron Radoslav Latal, chcąc chyba zaskoczyć zespół gości, przetasował nieco swoją wyjściową jedenastkę, która od tej pory zaczęła grać z dwójką graczy w ataku. Tym drugim wysuniętym piłkarzem został Bartosz Szeliga.
- W 71 minucie powinno być 1-1. Adrian Paluchowski, będąc sam na sam ze Szmatułą, uderzył jednak nad bramką gospodarzy.
Piast - Termalica 1-0 (1-0)
1-0 – Mraz, 28 min.
Piast: Szmatuła – Klepczyński, Osyra, Hebert, Mraz – Szeliga (61. Musiolik), Murawski, Vacek, Żivec, Badia (88. Mokwa) – Neszpor (69. Pietrowski).
Termalica: Nowak – Fryc, Markowski, Sołdecki, Jarecki – Ziajka, Kupczak (69. Kędziora), Kaczmarczyk, Plizga, Biskup (43. Babiarz) – Paluchowski (75. Drozdowicz).
Żółte kartki: Hebert, Vacek, Mokwa – Jarecki
Sędziował: Paweł Gil
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów