Piast szuka wzmocnień. Ruszy po piłkarzy na Słowację?
04.05.2011
Menedżer gliwiczan, Janusz Bodzioch, po udanym zakontraktowaniu Jana Buryana, nie rezygnuje z zawodników czeskich i słowackich. Bacznie śledzi więc rozgrywki w obu krajach. - Interesuję się wydarzeniami w Czechach i na Słowacji. Jest tam wielu ciekawych zawodników, którzy mogliby zostać sprowadzeni do Piasta - powiedział Bodzioch.
Póki co, w kajecie byłego piłkarza Piasta nie pojawiło się żadne nazwisko, którego latem można się przy ul. Okrzei spodziewać. - Jest za wcześnie, aby mówić o potencjalnych wzmocnieniach. Na wszystko przyjdzie czas. Obecnie się rozglądam za najlepszymi rozwiązaniami. Kilku chłopaków przykuło moją uwagę - dodał.
Kto już latem opuści Gliwice? - Kuba Smektała odejdzie na pewno, bo podpisał kontrakt z Ruchem Chorzów. Poza tym wszystkich obowiązują z Piastem kontrakty. Do ewentualnych rozmów zasiądziemy dopiero po zakończeniu sezonu - uciął temat menedżer "Piastunek".
Póki co, w kajecie byłego piłkarza Piasta nie pojawiło się żadne nazwisko, którego latem można się przy ul. Okrzei spodziewać. - Jest za wcześnie, aby mówić o potencjalnych wzmocnieniach. Na wszystko przyjdzie czas. Obecnie się rozglądam za najlepszymi rozwiązaniami. Kilku chłopaków przykuło moją uwagę - dodał.
Kto już latem opuści Gliwice? - Kuba Smektała odejdzie na pewno, bo podpisał kontrakt z Ruchem Chorzów. Poza tym wszystkich obowiązują z Piastem kontrakty. Do ewentualnych rozmów zasiądziemy dopiero po zakończeniu sezonu - uciął temat menedżer "Piastunek".
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów