Piast - Śląsk. O pełną pulę

10.04.2015
Przed Piastem przedostatni już mecz przed własną publicznością w ramach fazy zasadniczej T-Mobile Ekstraklasy. Jeżeli gliwiczanie chcą przystępować do kolejnych gier, także tych po podziale tabeli, z pozycji nad strefą spadkową, muszą w sobotę wygrać. Każdy inny wynik może bardzo drogo kosztować zespół Radoslava Latala.
Norbert Barczyk/pressfocus.pl
Co ciekawego?

- Goście wygrali ostatni ligowy mecz 12 grudnia ubiegłego roku i podobnie jak „Piastunki” bardzo potrzebują punktów. Śląsk wciąż nie może bowiem być pewien lokaty w grupie mistrzowskiej na finiszu pierwszej części sezonu.

- Peter Grajciar – Słowak to jedyny gracz sprowadzony do Wrocławia zimą, który przebił się do wyjściowej jedenastki zespołu Tadeusza Pawłowskiego. Zajął w niej niejako miejsce Sebastiana Mili, co jednak zupełnie nie przekłada się na jakość gry drużyny.

- Bracia Paixao strzelili w tym sezonie aż 18 z 39 bramek, jakie w Ekstraklasie zdobył cały zespół Śląska. Udział goli Portugalczyków w tych zdobyczach byłby zapewne jeszcze większy gdyby nie kontuzja Marco, która wykluczyła go z gry na długie miesiące.

Na kogo zwrócić uwagę?

Kamil Wilczek (Piast): Przed nami pojedynek dwóch czołowych snajperów Ekstraklasy. Nic dziwnego, że to właśnie najlepszego strzelca Piasta polecamy tym razem Waszej uwadze. Jak i najskuteczniejszego piłkarza gości, po drugiej stronie boiska...

Flavio Paixao (Śląsk): Wrocławski skrzydłowy stracił nieco ze swojej bramkostrzelności kiedy do gry wrócił... jego brat. Wciąż jednak Flavio potrafi postraszyć bramkarzy rywali, jak mało który pomocnik w naszej lidze. Jesienią Portugalczyk dwukrotnie pokonał Jakuba Szmatułę. Oby nie udało mu się to ponownie w jutrzejszym meczu.

Ostatni raz

Poprzednia konfrontacji wrocławian z gliwiczanami miała miejsce 18 października i zakończyła się wygraną Śląska 3-0. W tamtym meczu Piast mądrze bronił się do przerwy, jednak tuż po zmianie stron szybko stracił dwa gole i ostatecznie został z niczym.
To wówczas na ekstraklasowe boiska wrócił Dawid Janczyk, który mógł nawet strzelić wtedy honorowego gola dla „Piastunek”. Tak się jednak ostatecznie nie stało, a dziś po byłym „Legioniście” nie ma już w Gliwicach śladu.

Nieobecni

Piast: Do treningów na pełnych obrotach wrócił już Piotr Brożek. Wciąż nie może natomiast grać Carles Martinez, który odebrał ostatnio z Hannoveru maskę, jaka zabezpieczy jego dotkliwie połamany nos. Oprócz Hiszpana nie zagra również na pewno Csaba Horvath, który musi pauzować za kartki.

Śląsk: Tadeusz Pawłowski może skorzystać ze wszystkich graczy, jacy tylko znajdują się w kadrze Śląska, co trener gości podsumował ostatnio tymi słowy: „Mamy wszystkich zawodników do dyspozycji, każdy jest zdrowy i dzisiaj wszyscy trenowali. Zgodnie z naszą filozofią, bez względu na to czy gramy u siebie, czy na wyjeździe, chcemy zdobyć pełną pulę.”

Przypuszczalne składy

Piast: Szmatuła – Klepczyński, Osyra, Hebert, Moskwik – Podgórski, Murawski, Vassiljev, Żivec, Badia – Wilczek.

Śląsk: Pawełek – Zieliński, Celeban, Pawelec, Dudu – F.Paixao, Hateley, Hołota, Grajciar, Pich – M.Paixao.
źródło: SportSlaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również