Piast - Śląsk 1-0. Gliwiczanie nie mogli zacząć lepiej. Ograli mistrza!
18.01.2013
Trener Marcin Brosz sprawdzał w meczu bramkarza Krystiana Stępniowskiego z Puszczy Niepołomice, którego kiedyś próbował już Górnik Zabrze, Kristofa Kruczynskiego, a także Bartosza Szeligę z Sandecji Nowy Sącz. Piast z nimi w składzie spisywał się dobrze i już w pierwszej połowie osiągnął przewagę. Udało się ją przekuć na bramkę w ostatniej akcji pierwszej części gry, kiedy to El Mehdi Sidqy przelobował bramkarza, gdy wszyscy spodziewali się wrzutki w pole karne.
W drugiej połowie Śląsk zagrał lepiej, ale nie był w stanie sforsować dobrze grającej defensywy Piasta. Warto odnotować powrót do niej Wojciecha Lisowskiego, który był jesienią wyłączony z gry.
Piast Gliwice - Śląsk Wrocław 1-0
1-0 - Sidqy, 45 min
W drugiej połowie Śląsk zagrał lepiej, ale nie był w stanie sforsować dobrze grającej defensywy Piasta. Warto odnotować powrót do niej Wojciecha Lisowskiego, który był jesienią wyłączony z gry.
Piast Gliwice - Śląsk Wrocław 1-0
1-0 - Sidqy, 45 min
| Piast: Szumski (46. Stępniowski) - Zbozień, Matras (46. Buryán), Polák (46. Krzycki), Oleksy (46. Lisowski) - Sidqy (46. Klepczyński), Murawski (46. Urban), Cicman, Bzdęga, Szeliga - Kurczynski. | ||
| Śląsk: (I połowa) Gikiewicz - Socha, Grodzicki, Wasiluk, Abramowicz - Garyga, Stevanović, Cetnarski, Fedyna, Ćwielong - Gikiewicz. (II połowa) Gikiewicz - Socha (65. Dankowski), Kowalczyk, Spahić, Pawelec - Ostrowski, Elsner, Stevanović (65. Juraszek), Sobota, Ćwielong (65. Skrzypczak) - Voskamp. | ||
| Żółta kartka Wasiluk. |
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów