Piast - Ruch 0-1. Derby dla chorzowian!

16.08.2014
Piast Gliwice - mimo tego, że przez niemal pełne 90 minut przeważał - przegrał przy Okrzei z Ruchem 0-1. Stąd w meczu "na odbicie się od dna" szansę wykorzystali Niebiescy.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Wydarzenie
Trzynasta minuta gry. Podanie Marcina Kusia do Grzegorza Kuświka, który nie tylko kapitalnie przyjął piłkę, ale doskonale zmylił dwóch defensorów Piasta. Potem wydawało się, że niepotrzebnie przełożył sobie piłkę na prawą nogę, jednak zdołał oddać precyzyjny strzał przy dalszym słupku i bez problemu pokonał Cifuentesa. 

Bohater
Krzysztof Kamiński. Bramkarz Ruchu Chorzów przeszedł dziś samego siebie, dokonując niejednokrotnie rzeczy - zdawałoby się - niemożliwych. Mimo bardzo wielu sytuacji gliwiczanie nie potrafili pokonać dobrze dysponowanego golkipera gości

Rozczarowanie
Ruben Jurado. Hiszpański napastnik nie był dziś wiodąca postacią w drużynie Piasta. Zawodnik nie dobiegał do piłek, a jak już mu się to udawało to został przyłapany na spalonym. To nie był już ten sam Ruben co w zeszłym sezonie, a na pewno nie taki, dzięki któremu Piast miał zacząć zdobywać punkty.

Co ciekawego

- Od początku spotkania słychać było głośny doping z obu stron. Atmosfera na stadionie Piasta była dziś rewelacyjna.  

- Piast mógł prowadzić już w dziewiątej minucie. Ładnym dośrodkowanie popisał się Tomasz Podgórski, który zagrał wprost pod nogi Kornela Osyry. Ten próbował uderzać piętą ale trafił prosto w Kamińskiego.

- Dwie minuty po zdobyciu gola przez Ruch, doskonałą okazję do zdobycia bramki miał Kamil Wilczek. Napastnik Piasta nie zdołał pokonać dobrze dysponowanego Kamińskiego.

- Kilka sekund później  precyzyjny strzał Podgórskiego z linii pola karnego ponownie broni golkiper "niebieskich"! 

- Do końca pierwszej połowy Piasta powinien prowadzić w Gliwicach co najmniej kilkoma bramkami, ale brakowało dziś skuteczności podopiecznym Angela Pereza Garcii.

- Na cztery minuty przed końcem pierwszej części spotkania bardzo ładne podanie od Kuświka otrzymał Babiarz. Ten wpadł w pole karne, próbował strzału przy bliższym słupku, jednak Cifuentes nie dał się zaskoczyć.   

- Trzy minuty po rozpoczęciu drugiej połowy zagotowało się w polu karnym Ruchu! Strzelał Wilczek z ostrego kąta, ale kapitalną interwencją popisał się Kamiński.

- W czterdziestej dziewiątej minucie obrońca Ruchu sfaulował w polu karnym wychodzącego na pozycję Rubena Jurado. Sędzia nie wahał się wskazać na "wapno", ale po chwili zmienił zdanie i ukarał Rubena żółta kartką za próbę wymuszenia rzutu karnego.

- W osiemdziesiątej trzeciej minucie Efir dostał podanie z linii środkowej, dość szczęśliwie znalazł się w sytuacji sam na sam z Cifuentesem, i gdy wydawało się, że po minięciu bramkarza Piasta skieruje piłkę do bramki... stracił równowagę.  

- Dwie minuty później szybki kontratak przeprowadził Piast. Strzelał zza pola karnego Podgórski, jednak Kamiński nie dał się zaskoczyć i odbił piłkę na rzut rożny.

- Na dzisiejsze spotkanie piekarnia Concord MDJ ufundowała dla fanów Niebiesko-czerwonych koszulki z herbem Piasta i "12" na plecach.
źródło: sportslaski.pl

Przeczytaj również