Piast również chce Zganiacza
14.12.2009
Przyszłość "Zganiego” wyjaśni się za dwa tygodnie. Działacze Piasta widzą w swych szeregach wychowanka Czarnych Gorzyce. - Jesteśmy nim zainteresowani, ale nie tylko my - mówi menedżer Janusz Bodzioch.
Walka o 25-latka dopiero się zaczyna. Istnieją dwa scenariusze. Zawodnik porozumie się z włodarzami Korony i pozostanie w Kielcach, albo wybierze inną drogę. Druga opcja jest bardziej prawdopodobna. Po zmianie na stanowisku trenera sytuacja pomocnika jest trudna. Słychać głosy, że nie ma już dla niego miejsca w ekipie "Złocisto-Krwistych". - Najbliższe dwa tygodnie wyjaśnią sytuację. Zganiacz znajduje się na celowniku kilku klubów. Na brak ofert nie narzeka. Wolałbym jednak nie ujawniać nazw tych drużyn, bo jest to nieeleganckie - przyznaje menedżer piłkarza, Jarosław Kołakowski.
- Ja nie chcę zabierać głosu w tej sprawie. Od tego jest mój przedstawiciel - kwituje Zganiacz.
Walka o 25-latka dopiero się zaczyna. Istnieją dwa scenariusze. Zawodnik porozumie się z włodarzami Korony i pozostanie w Kielcach, albo wybierze inną drogę. Druga opcja jest bardziej prawdopodobna. Po zmianie na stanowisku trenera sytuacja pomocnika jest trudna. Słychać głosy, że nie ma już dla niego miejsca w ekipie "Złocisto-Krwistych". - Najbliższe dwa tygodnie wyjaśnią sytuację. Zganiacz znajduje się na celowniku kilku klubów. Na brak ofert nie narzeka. Wolałbym jednak nie ujawniać nazw tych drużyn, bo jest to nieeleganckie - przyznaje menedżer piłkarza, Jarosław Kołakowski.
- Ja nie chcę zabierać głosu w tej sprawie. Od tego jest mój przedstawiciel - kwituje Zganiacz.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów