Piast - Radzionków 0-1. Kolejna wpadka gliwiczan

25.05.2011
Kolejny raz Piast Gliwice dał się pokonać Ruchowi Radzionków. Tym razem jednak beniaminek nie dość, że zgarnął gliwiczanom trzy punkty, to dodatkowo pogrążył ich jeszcze bardziej.
Wydarzenie
Piast Gliwice rozpoczął spotkanie bez nominalnego napastnika. W związku z tym brak zdobytych bramek po stronie gliwiczan specjalnie nie dziwi. Ciężko chcieć przełamać fatalną passę bez typowego atakującego.

Bohater
Michał Mak ustalił wynik rywalizacji w Wodzisławiu Śląskim. Młody zawodnik Ruchu niejednokrotnie nękał defensywę gospodarzy. Był zdecydowanie wyróżniającym się piłkarzem, w tym bądź co bądź wyrównanym spotkaniu.

Rozczarowanie
Po raz kolejny rozczarował po prostu cały zespół gospodarzy. Walczący o przełamanie zawodnicy z Gliwic nie mieli żadnych, jak się okazało podczas meczu, argumentów na pokonanie rywala z Radzionkowa.

Co ciekawego
- W drugiej odsłonie spotkania do pustej bramki z okolicy 15. metra nie trafił Paweł Gamla. Piłkę wybił defensor z Radzionkowa.

- To 12. mecz bez zwycięstwa dla "Niebiesko-czerwonych" (nie uwzględniając walkowera na korzyść Piasta z 30. kolejki) z rzędu. Fatalna passa może urosnąć do jeszcze większych rozmiarów, jeśli zawodnicy z Gliwic w końcu nie stworzą drużyny.

- Znów nie był organizowany wyjazd kibiców z Gliwic na mecz do Wodzisławia. To wynik protestu przeciwko trenerowi Marcinowi Broszowi, którego zwolnienia domagają się fani Piasta.

- Maycon nie wystąpił w meczu z powodu niezależnego od niego. Zawodnik zamiast wyjść na murawę, został przewieziony do szpitala.
źródło: Sportslaski.pl

Przeczytaj również