Piast przedstawił sponsorów. "W Gliwicach wszyscy mają dostawać łupnia!"

19.03.2013
Na specjalnej konferencji prasowej, zorganizowanej po meczu z Lechią, prezes Piasta oficjalnie przedstawił dwóch pozyskanych ostatnio sponsorów. To - jak już informowaliśmy wcześniej - firmy Bumar oraz Wasko.
Pierwszym z przedstawionych oficjalnie nowych sponsorów Piasta jest  "Bumar-Łabędy", czyli zakłady mechaniczne należące do grupy BUMAR, jednego z najważniejszych polskich koncernów zbrojeniowych.

- Sport i przemysł obronny idą ze sobą w parze. Dlatego mając w Gliwicach ekstraklasowy klub, powinniśmy wspierać rywalizację sportową. Jesteśmy to winni lokalnej społeczności. Gdy wiele lat temu Bumar zmagał się z problemami, miasto Gliwice oraz jego mieszkańcy, wspierali nas. Teraz, gdy nasza pozycja się poprawiła, my chcemy pomóc Piastowi - tłumaczył prezes zakładów "Bumar-Łabędy".

Andrzej Szortyka również przyznał, że jest kibicem gliwickiej drużyny. - Interesuję się piłką nożną i pamiętam nawet te odległe sukcesy Piasta, sprzed kilkudziesięciu lat. Teraz chcemy do nich nawiązać wspierając przedstawiciela najważniejszej dyscypliny sportu w Polsce - uśmiechał się sternik firmy.

W podobnym tonie wypowiadał się prezes Wasko. - Średnia wieku w naszej firmie wynosi 31 lat. Nasi pracownicy są kibicami Piasta, przychodzą na stadion przy ul. Okrzei i oglądają spotkania. Bardzo chcemy oglądać w Gliwicach dobrą piłkę nożną... i nie z powodu innych, dobrych drużyn, które przyjadą do naszego miasta. Chcemy oglądać świetną piłkę w wykonaniu Piasta. Niech te zespoły dostają w Gliwicach łupnia! - mówił Wojciech Wajda.

Prezes jednej z największych firm IT w Polsce podkreślił, że Wasko posiada tradycje we wspieraniu sportu. - W przeszłości wspieraliśmy kluby z Ekstraklasy i mamy z tym dobre wspomnienia. Obecnie jesteśmy też współwłaścicielem szachowego klubu Hetman Katowice, mistrza Polski. A szachy na boisku również są bardzo ważne - uśmiechał się Wajda.

Po przedstawieniu nowych sponsorów, na pytania dziennikarzy odpowiadał prezes Piasta. Jarosław Kołodziejczyk zapytany o to, czy po pozyskaniu nowych partnerów, poprawi się sytuacja ekonomiczna gliwickiego klubu, zapytał zdziwiony: "A jest ona zła?".

- Bardzo cieszymy się z obecności wspomnianych firm w Piaście. To silni partnerzy, którzy pomagają naszemu klubowi rozwijać się małymi kroczkami. Wierzymy, że zbilansowany budżet i sukces ekonomiczny klubu zapewni również sportowe osiągnięcia - stwierdził zadowolony Jarosław Kołodziejczyk.
autor: Maciej Smolewski

Przeczytaj również