Piast poszukuje lidera zespołu

28.10.2009
- Potrzebę wzmocnień uświadamia nam każdy rozegrany mecz - mówi Jacek Krzyżanowski, prezes Piasta Gliwice, w którym za wyszukiwanie talentów wziął się Dariusz Dudek.
- Nasza współpraca z Darkiem potrwa do końca bieżącego roku - informuje prezes. - Jesteśmy bardzo zadowoleni z dotychczasowych działań Janusza Bodziocha i to on pełnił będzie rolę szefa skautingu. Chodziło jednak o wzmocnienie potencjału w tym zakresie - dodaje.

Wszystko po to, by do rundy wiosennej gliwiczanie przystąpili mocniejsi kadrowo. - Potrzebę wzmocnień uświadamia nam każdy rozegrany mecz. Za wcześnie jednak, by mówić o skali finansowej planowanych transferów. Budżet na ten cel znany będzie najpóźniej na początku grudnia. Musimy zwiększyć rywalizację na kilku pozycjach i znaleźć lidera. Ostateczny głos w sprawie kadrowych roszad należy rzecz jasna do trenera Dariusza Fornalaka - mówi Krzyżanowski.

Jak doszło do nawiązania "romansu" Dudka z gliwiczanami? - Chodziłem na mecze Piasta i na trybunach dyskutowałem z działaczami - opowiada młodszy brat Jerzego, bramkarza Realu Madryt. - Od słowa do słowa i tak się zrodził pomysł rozpoczęcia współpracy. Ustalam z Januszem, na jaki mecz jadę i ruszam w drogę. Czasem sam wybieram spotkanie, które uważam za interesujące. Ale non stop jesteśmy "na telefonie" - kontynuuje Dudek, który pod lupę wziął również rozgrywki w Czechach i na Słowacji.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również