Piast - Polonia 1-1. Remis uratowany w ostatniej chwili

03.12.2012
Piast Gliwice po nie najlepszym spotkaniu zremisował z Polonią Warszawa 1-1. Było to ostatnie starcie w Gliwicach w tym roku. Co ciekawe, był to pierwszy remis gliwiczan w tym sezonie.
Wydarzenie
89. minuta. Paweł Oleksy pomknął lewą stroną boiska, a następnie wrzucił w pole karne. Dobrze futbolówkę przepuścił między nogami Tomas Docekal, a ta trafiła do Rubena Jurado. Hiszpan przedryblował rywala i ze stoickim spokojem doprowadził do remisu.

Bohater

Tomas Docekal. Od momentu wejścia Czech był wyróżniającą się postacią. Znacznie ożywił poczynania Piasta w ofensywie, co wymiernie przyczyniło się do zdobycia punktu. Był to pierwszy, dobry mecz napastnika, odkąd został sprowadzony do Gliwic.

Rozczarowanie

Boczni obrońcy Piasta. O ile w poprzednich meczach dobrze spisywali się w bloku defensywnym, niejednokrotnie wspomagając też kolegów w akcjach ofensywnych, o tyle dziś zarówno Paweł Oleksy (mimo zaliczonej asysty) jak i Damian Zbozień byli tłem samych siebie. Bardzo słaby występ zaliczyli młokosy z Gliwic.

Co ciekawego:
- Był to ostatni mecz ligowy w Gliwicach w roku 2012.

- W 10. minucie boisko na noszach opuścił Fernando Cuerda. Po 120 sekundach wrócił jednak na murawę.

- Pół godziny po rozpoczęciu spotkania Cuerda znów na noszach został zniesiony z placu gry i... ponownie zawitał na trawie. Na niej zbyt długo nie pobył... Wszedł, położył się i upadł. Ponownie interweniowali noszowi. Hiszpan do gry nie wrócił.

- Chwilę po rozpoczęciu drugiej połowy Władimir Dwalaszwili wykorzystał dobre podanie Tomasza Brzyskiego i zamieszanie w polu karnym Piasta, pokonując z najbliższej odległości Dariusza Trelę.

- Gliwiczanie przez większość czasu przypominali przypadkową zbieraninę piłkarzy, która na chwilę przed meczem zmówiła się, żeby zagrać. "Niebiesko-czerwoni" w niczym - prócz nazwisk na koszulkach - nie przypominali zespołu z meczów przeciwko Śląskowi Wrocław czy Legii Warszawa.

- Piłka wyjątkowo nie "kleiła" się Tomaszowi Bzdędze. Z trudem przychodzi odtworzenie choćby jednego, dobrego przyjęcia futbolówki skrzydłowego Piasta.

- Sędzia Pskit pokazał w sumie 7 żółtych kartek, co dowodzi o zaciętości spotkania.

- Adam Kokoszka został ukarany czerwoną kartką za faul, jak z filmów dotyczących sportów walki. Zdecydowanie boiskowe chamstwo powinno być tak karane.

- "Piastunki" zaliczyły pierwszy w tym sezonie remis.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również