Piast - Pogoń. Zupełnie inna rzeczywistość

20.08.2016
W ramach szóstej kolejki Lotto Ekstraklasy Piast Gliwice podejmie przy Okrzei szczecińską Pogoń. Oba zespoły w poprzednim sezonie były uznawane za rewelację rozgrywek. Jednakże aktualna rzeczywistość jest zupełnie inna. Piast pomimo ogromnych problemów w ofensywie nie przegrał od czterech spotkań, notując trzy remisy z rzędu, zaś Pogoń dopiero w poprzedniej kolejce zdobyła pierwsze trzy punkty w sezonie.
Rafał Rusek/Press Focus
Co ciekawego?
- Piast Gliwice, jak i  Pogoń Szczecin, był rewelacją poprzedniego sezonu. Jednakże "Portowcy" na finiszu rozgrywek nieco spuścili z tonu, a drużyna "Niebiesko-Czerwonych" sensacyjnie została wicemistrzem kraju. Aktualnie z tamtego zespołu Piasta niewiele już zostało. Gliwiczanie po pięciu kolejkach zajmują jedenaste miejsce w ligowej tabeli (tuż przed Pogonią) i mają na swoim koncie sześć punktów.

- W miniony weekend Pogoń rozgromiła na własnym stadionie Bruk-Bet Termalikę Nieciecza 5:0. Piłkarze ze Szczecina zaprezentowali widowiskowy, ofensywny futbol, wynagradzając kibicom niepowodzenia z początku trwających rozgrywek. Było to najwyższe zwycięstwo Pogoni w ekstraklasie od 1987 roku, kiedy to szczecinianie pokonali GKS Katowice 7:2.

- W Gliwicach bardzo widoczny jest problem w ofensywie. W kadrze zespołu nadal znajduje się tylko jeden nominalny napastnik - Josep Barisic, który dodatkowo daleki jest od formy z poprzedniego sezonu. Ostatnie dwie ligowe potyczki z Legią w Warszawie i Zagłębiem Lubin przy Okrzei zakończył się brakiem gola w wykonaniu gliwiczan. Jedyne co może cieszyć kibiców z Górnego Śląska, to poprawa gry defensywnej i zero z tyłu. Na koncie gliwiczan są na razie cztery trafienia i to jest główna przyczyna tego, że drużyna  plasuje się pod koniec ligowej tabeli.

- Pierwsza wygrana w tym sezonie pozwoliła "Portowcom" wydostać się ze strefy spadkowej do środka tabeli i poprawić atmosferę w zespole. Pogoń ma za sobą bardzo udany okres. Nie tylko wysoko pokonała Termalikę, ale też pewnie awansowała w Pucharze Polski (4:0 z KKS Kalisz) i zremisowała z niepokonanym dotąd Zagłębiem Lubin (1:1).

- Portowcy na wyjazdową wygraną w Ekstraklasie czekają już osiem miesięcy. Ostatni raz na obcym stadionie wygrali 18 grudnia 2015 roku z Wisłą w Krakowie (1:0). Jeszcze gorzej wygląda statystka spotkań w Gliwicach - szczecinianie wygrali tam tylko raz i to bardzo dawno… w sezonie 1980/1981 (3:0).

- O prawdziwym pechu może mówić Mateusz Mak. Dziesięć miesięcy temu zawodnik powrócił do gry po ciężkiej  kontuzji kolana. Solidnie przepracował zimę i był mocnym punktem w kadrze Piasta. Wydawało się, że w tym sezonie może być tylko lepiej. Tymczasem w meczu rewanżowym z IFK Goteborg pomocnik nabawił się kontuzji, która eliminuje go z gry i treningów do końca roku. Zawodnik Piasta odbył specjalistyczne badania w Barcelonie i niestety czeka go operacja kolana.

- Pogoń do Gliwic pojedzie wzmocniona Adamem Frączczakiem. 29-letni piłkarz ma złamany nos, ale dostał już specjalną maskę ochronną, w której będzie mógł biegać po boisku.

- Patrik Mraz został powołany do szerokiej kadry Słowacji na mecz eliminacji do Mistrzostw Świata, które odbędą się w 2018 roku. Rywalem podopiecznych Jana Kozaka będzie reprezentacja Anglii. Obrońca Piasta może stanąć przed szansą debiutu w barwach narodowych.

Na kogo zwrócić uwagę:
- Michał Masłowski (Piast) - dołączył do drużyny już po okresie przygotowawczym. Wcześniej trenował z Legią Warszawa, skąd został wypożyczony do Gliwic. Już w pierwszym meczu w Lotto Ekstraklasie pojawił się w wyjściowym składzie i gra regularnie. Brak pełnego zrozumienia z resztą drużyny na początku sezonu wydaje się być czymś naturalnym, biorąc pod uwagę fakt, że zawodnik dołączył do zespołu na kilka dni przed pucharowym starciem z IFK Goteborg, choć jak sam przyznaje szybko został zaakceptowany przez drużynę i jedyne czego mu teraz brakuje to asysta lub strzelona bramka. Czy przełamie się w meczu z Pogonią?

- Ricardo Nunes (Pogoń) - a dokładniej Ricardo Nuno dos Santos Nunes - zawodnik z RPA, który do Pogoni trafił latem 2014 roku z bułgarskiego Lewski Sofia. W przerwie spotkania z Termaliką zmienił Mateusza Lewandowskiego i został jednym z bohaterów "Portowców". Strzelił gola oraz zaliczył dwie asysty. W Ekstraklasie łącznie zanotował 44 występy, w których zdobył dwie bramki.

Ostatni raz:
Oba zespoły o rywalizowały ze sobą już 21  razy - z tego 12 pojedynków zostało rozegranych na zapleczu Ekstraklasy, a 9 w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ogólny bilans spotkań jest wyrównany. Składa się na to  8 wygranych Pogoni, 6 remisów i 7 wygranych Piasta. Bilans bramkowy to 31-22 na korzyść ekipy ze Szczecina. W poprzednim sezonie obie drużyny zmierzyły się trzykrotnie. W pierwszym meczu rozegranym w Szczecinie gospodarze wygrali 3:1. W rewanżu był bezbramkowy remis. W rundzie finałowej Piast pokonał "Portowców" 2:1.

Nieobecni:
Piast: Mateusz Mak.
Pogoń: David Niepsuj, Takafumi Akahoshi.

Przypuszczalne składy:
Piast: Szmatuła - Sedlar, Hebert, Pietrowski - Mokwa, Masłowski, Murawski, Badia, Mraz - Szeliga, Barisic.

Pogoń: Kudla - Rudol, Czerwiński, Fojut, Lewandowski - Murawski, Matras - Nunes, Drygas, Delev - Zwoliński.
 
autor: MG

Przeczytaj również