Piast pogodzony z tym, że zostanie ukarany walkowerem

22.09.2011
Czerwona kartka w 14. minucie, zmarnowanie kilku świetnych okazji, w tym rzutu karnego, a w końcu decyzja arbitra o przerwaniu spotkania w 91. minucie, tak z perspektywy Piasta wyglądał wczorajszy mecz.
- Czeka nas walkower, choć oczywiście zadecyduje o tym dopiero Wydział Gier PZPN - komentuje Józef Drabicki. Prezes Piasta miał powody, by zirytować się na grupę kibiców. Nie dość, że przekroczyli oni wszelkie dopuszczalne granice wrzucając petardy na murawę i to w miejsce, w którym stał sędzia liniowy, to w dodatku przez cały mecz obrażali zarząd.

- Z normalnymi kibicami chcemy budować normalne relacje, ale nie z bandytami. Bo tego, co się stało, nie można nazwać inaczej jak tylko bandytyzmem. Ludzi, którzy się go dopuszczają, trzeba karać. Mam nadzieję, że odpowiedzialni zostaną jak najszybciej zidentyfikowani. Wtedy my, jako klub, również wyciągniemy wobec nich konsekwencje - zapowiada Drabicki.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również