Piast - Odra 2-0. Gliwiczanie "rozklepali" bezradnych... gości

05.03.2011
Piast w roli gospodarza wygrał w... Wodzisławiu Śląskim z miejscową Odrą. Kluczowym momentem była ostatnia minuta pierwszej połowy, kiedy w polu karnym sfaulowany został Igor Lewczuk.
Zawodnicy Marcina Brosza udowodnili dzisiaj, że do wali o awans przygotowani są bardzo dobrze, nie pozwalając gościom dojść do głosu ani przez chwilę.Niezłe wrażenie robiły skrzydła zespołu Piasta, na których bardzo aktywni byli boczni obrońcy.

Defensorzy Odry nie potrafili też upilnować ruchliwego Maycona. Brazylijczyk co rusz ich nękał. Dosyć nieoczekiwanie pierwszy groźny strzał oddała jednak Odra. Szczęścia próbował Odunka. Nieprzeciętnym refleksem popisał się Jakub Szmatuła.

Chwilę później gra przeniosła się na drugą stronę boiska. Maycon posłał futbolówkę wzdłuż pola karnego. Dopadł do niej Tomasz Podgórski, jednak trafił w poprzeczkę. Chwilę potem do sytuacji sam na sam z bramkarzem doszedł Odunka. I tym razem świetnie spisał się Szmatuła.

Pod koniec pierwszej połowy pokazał się Igor Lewczyk. W pierwszej swojej akcji minął dwóch obrońców Odry, wszedł w pole karne i się przewrócił. Za symulowanie otrzymał żółtą kartkę. Tuż przed przerwą sędzia Sebastian Jarzębak wskazał już "na wapno", dopatrując się faulu Artura Cybulskiego na Lewczuku. Jedenastkę na gola zamienił Bartosz Iwan. 

Odra powinna strzelić gola, lecz Odunka zawodził nie tylko w pierwszej połowie, ale również po wznowieniu gry. Po błędzie Sławomira Szarego znów miał przed sobą tylko Szmatułę. I ponownie z świetnej strony pokazał się bramkarz Piasta.

Lekcji skuteczności Odunce może udzielić Maycon. On bez skrupułów wpakował piłkę do siatki bezradnego Macieja Nalepy, który jeszcze nie tak dawno stał w bramce zespołu z Gliwic. Nalepa wybronił za to strzał Jana Buryana. Dobitka Czecha wylądowała na poprzeczce.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również