Piast nie stworzy kominu płacowego dla 20-letniego gracza

14.07.2009
Oddala się transfer Szymona Matuszka do Piasta. Młody piłkarz twierdzi, że początkowo rozmawiał z gliwickimi działaczami o kwocie wynagrodzenia o 40 procent wyższej. Co na to władze?
- Gdybyśmy się zgodzili na jego warunki, to pojawiłby się komin płacowy. Nie może być tak, że nowy gracz zarabia więcej niż piłkarze, którzy z Piastem są od kilku lat i wiele już dla drużyny zrobili (najwyższy kontrakt w Piaście to 180 tys. zł brutto rocznie - przyp. red.) - podkreśla prezes Jacek Krzyżanowski. - Daliśmy jeszcze drugiej stronie czas do namysłu. Generalnie należy pamiętać, że nasi zawodnicy dostają wynagrodzenie z tytułu kontraktu, premii za punkty i nagrody za miejsce na koniec sezonu. U nas można nieźle zarobić, ale trzeba pieniądze podnieść z boiska. Jeśli Matuszek na to przystanie, to się dogadamy - dodaje Krzyżanowski.
źródło: SportSlaski.pl / Przegląd Sportowy

Przeczytaj również