Piast - Miedź 3-1. II-ligowiec postraszył gliwiczan
02.02.2011
W pierwszej połowie na boisku nie było widać, że Miedź występuje o jedną klasę rozgrywkową niżej niż Piast. To właśnie legniczanie stworzy sobie pierwszą groźną sytuację. Jeden z zawodników II-ligowca uderzył minimalnie obok spojenia słupka z poprzeczką. Gliwiczanie odpowiedzieli natychmiast. Po podaniu Rudolfa Urbana w sytuacji sam na sam z Tomaszem Laskowskim stanął Jakub Biskup. Z tego pojedynku górą wyszedł jednak bramkarz..
- Gdy takich okazji się nie wykorzystuje, to się to lubi mścić - powiedział zawodnik. Tak też było w tym spotkaniu. Na listę strzelców wpisał się Sead Banda, który z trzech metrów pokonał Jakuba Szmatułę, który chwilę później uratował zespół od utraty kolejnej bramki. W fantastycznym stylu wybronił strzał zmierzający w okienko. - Gdybym stał pół metra dalej, nie dałbym rady tego wybronić - przyznał po meczu.
W drugiej połowie zawodnicy Piasta grali znacznie lepiej. Po dośrodkowaniu Urbana strzałem głową wyrównał Mateusz Matras. - Cieszę się ze zdobytej bramki, bo to mój pierwszy gol w barwach Piasta - nie ukrywał radości piłkarz.
W końcówce meczu z dobrej strony pokazał się duet Maycon - Michał Chałbiński. Najpierw strzał Brazylijczyka skutecznie dobił "Chałbi", który chwilę później idealnie zagrał do Maycona. Ten minął bramkarza i podwyższył wynik. - Ciężko pracowaliśmy przez te ostatnie dwa tygodnie. W meczu z Ruchem czuć było jeszcze zmęczenie w nogach, ale dziś już grało mi się lepiej. Fajnie, że udało mi się to podkreślić zdobyciem gola - skomentował Brazylijczyk.
- Z Ruchem graliśmy lepiej, ale w drużynie jest parę mikrourazów. Odczuwamy jeszcze sztuczne boisko Stadionu Śląskiego. Muszę przyznać, że sztuczna murawa w Kamieniu jest dużo lepsza od tej w Chorzowie - powiedział po meczu Biskup.
- Gdy takich okazji się nie wykorzystuje, to się to lubi mścić - powiedział zawodnik. Tak też było w tym spotkaniu. Na listę strzelców wpisał się Sead Banda, który z trzech metrów pokonał Jakuba Szmatułę, który chwilę później uratował zespół od utraty kolejnej bramki. W fantastycznym stylu wybronił strzał zmierzający w okienko. - Gdybym stał pół metra dalej, nie dałbym rady tego wybronić - przyznał po meczu.
W drugiej połowie zawodnicy Piasta grali znacznie lepiej. Po dośrodkowaniu Urbana strzałem głową wyrównał Mateusz Matras. - Cieszę się ze zdobytej bramki, bo to mój pierwszy gol w barwach Piasta - nie ukrywał radości piłkarz.
W końcówce meczu z dobrej strony pokazał się duet Maycon - Michał Chałbiński. Najpierw strzał Brazylijczyka skutecznie dobił "Chałbi", który chwilę później idealnie zagrał do Maycona. Ten minął bramkarza i podwyższył wynik. - Ciężko pracowaliśmy przez te ostatnie dwa tygodnie. W meczu z Ruchem czuć było jeszcze zmęczenie w nogach, ale dziś już grało mi się lepiej. Fajnie, że udało mi się to podkreślić zdobyciem gola - skomentował Brazylijczyk.
- Z Ruchem graliśmy lepiej, ale w drużynie jest parę mikrourazów. Odczuwamy jeszcze sztuczne boisko Stadionu Śląskiego. Muszę przyznać, że sztuczna murawa w Kamieniu jest dużo lepsza od tej w Chorzowie - powiedział po meczu Biskup.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów