Piast ma utalentowanego obrońcę. Potencjał podobny do Glika?

09.03.2011
Mateusz Matras latem ubiegłego roku trafił z IV-ligowego Gwarka Ornontowice do Piasta. 20-latek nie potrzebował zbyt wiele czasu, by zadebiutować w I lidze i przebić się do pierwszego składu.
Jesienią zagrał w sześciu meczach. Obecną rundę rozpoczął w wyjściowej jedenastce. - Psychicznie i fizycznie jestem na to w pełni gotowy. Reszta zależy od decyzji sztabu szkoleniowego. Mam nadzieję, że spełnię pokładane we mnie nadzieje - mówi Matras.

Marcin Brosz, trener Piasta, uważa, że ten piłkarz jest przyszłością zespołu z Gliwic. - Miło słyszeć, ale wszystko, co teraz mogę zrobić, to postarać się, żeby potwierdzić te słowa. Na razie jeszcze nic nie osiągnąłem i niewiele grałem. Ta runda może być jednak dla mnie przełomowa - przyznaje.

Od razu nasuwa się porównanie do Kamila Glika, który do Gliwic przychodził jako anonimowy obrońca, by następnie otrzymać powołanie do reprezentacji i zapracować na transfer do Włoch.

- Bardzo chciałbym kiedyś spróbować swoich sił za granicą. Ale w tej chwili nie ma co wybiegać tak daleko w przyszłość. Najbliższy cel to awans do ekstraklasy i regularne w niej występy. Dwukrotnie powoływany byłem do reprezentacji U-20. Liczę, że to nie koniec mojej przygody z kadrą... - stwierdza Mateusz Matras. Na razie przed nim nadal dużo pracy.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również