Piast ma silniejszą jedenastkę zdrowych czy... kontuzjowanych?!
04.05.2012
Od dłuższego czasu poza kadrą z powodu urazu jest Rudolf Urban. "Silnik napędowy" gliwiczan, jak zwykło się nazywać Słowaka, w tym sezonie nie wybiegnie już na murawę. Nie lepiej wygląda sytuacja Łukasza Krzyckiego. Filar defensywy ma kłopot z dojściem do zdrowia po niby niegroźnym urazie łydki. Nikt nie przypuszczał, że "jakieś" naciągnięcie mięśnia spowoduje tak długą absencję.
Oczywiście, to nie koniec problemów w Piaście. Skoro wypadł z gry środkowy pomocnik i środkowy obrońca, to w prostej linii jest... bramkarz. Na tej pozycji nie zagra Dariusz Trela. Będący do niedawna w dobrej formie golkiper, doznał kontuzji barku i teraz przechodzi rehabilitację.
Stąd Marcin Brosz nie może skorzystać z podstawowych graczy w bloku obronnym i środkowym. Brakuje więc, do kolekcji, napastnika. Długo szukać nie trzeba. O ile do zdrowia wrócił Wojciech Kędziora, wciąż z urazem zmaga się czeski ofensor, Tomasz Doczekal. Do momentu kontuzji rosły piłkarz był graczem pierwszego wyboru u Brosza.
Na przestrzeni ostatniego tygodnia pojawiły się nowe, równie nieprzyjemne wiadomości. Będący rewelacją w Piaście Hiszpan, Fernando Cuerda, skręcił staw skokowy. Co to oznacza? Kolejną absencję podczas spotkania z Flotą Świnoujście. Czyli z gry wypadł następny, podstawowy obrońca.
Jakby tego było mało, wycięciu wyrostka robaczkowego poddał się Tomasz Bzdęga. Fakt ten oczywiście przekreśla szanse skrzydłowego na występ w meczu z Flotą.
Prócz kontuzjowanych, są jeszcze ci zawieszeni za nadmiar żółtych kartek. Do nich należą kolejni dwaj piłkarze z podstawowego składu. Obrońca i skrzydłowy. Młodzieżowy reprezentant Polski i kapitan Piasta - Mateusz Matras oraz Tomasz Podgórski. Przekroczony limit żółtych kartek w sezonie dyskwalifikuje obu zawodników z występu przeciwko przyjezdnym ze Świnoujścia.
Zespół, jaki można stworzyć z niedostępnych dziś zawodników Piasta Gliwice (uzupełniony młodymi piłkarzami):
Oczywiście, to nie koniec problemów w Piaście. Skoro wypadł z gry środkowy pomocnik i środkowy obrońca, to w prostej linii jest... bramkarz. Na tej pozycji nie zagra Dariusz Trela. Będący do niedawna w dobrej formie golkiper, doznał kontuzji barku i teraz przechodzi rehabilitację.
Stąd Marcin Brosz nie może skorzystać z podstawowych graczy w bloku obronnym i środkowym. Brakuje więc, do kolekcji, napastnika. Długo szukać nie trzeba. O ile do zdrowia wrócił Wojciech Kędziora, wciąż z urazem zmaga się czeski ofensor, Tomasz Doczekal. Do momentu kontuzji rosły piłkarz był graczem pierwszego wyboru u Brosza. Na przestrzeni ostatniego tygodnia pojawiły się nowe, równie nieprzyjemne wiadomości. Będący rewelacją w Piaście Hiszpan, Fernando Cuerda, skręcił staw skokowy. Co to oznacza? Kolejną absencję podczas spotkania z Flotą Świnoujście. Czyli z gry wypadł następny, podstawowy obrońca.
Jakby tego było mało, wycięciu wyrostka robaczkowego poddał się Tomasz Bzdęga. Fakt ten oczywiście przekreśla szanse skrzydłowego na występ w meczu z Flotą.
Prócz kontuzjowanych, są jeszcze ci zawieszeni za nadmiar żółtych kartek. Do nich należą kolejni dwaj piłkarze z podstawowego składu. Obrońca i skrzydłowy. Młodzieżowy reprezentant Polski i kapitan Piasta - Mateusz Matras oraz Tomasz Podgórski. Przekroczony limit żółtych kartek w sezonie dyskwalifikuje obu zawodników z występu przeciwko przyjezdnym ze Świnoujścia.
Zespół, jaki można stworzyć z niedostępnych dziś zawodników Piasta Gliwice (uzupełniony młodymi piłkarzami):
Dariusz Trela
Mateusz Matras ; Fernando Cuerda ; Łukasz Krzycki ; Wojciech Lisowski ;
Tomasz Podgórski ; Rudolf Urban ; Radosław Murawski ; Tomasz Bzdęga ;
Tomasz Podgórski ; Rudolf Urban ; Radosław Murawski ; Tomasz Bzdęga ;
Tomas Docekal ; Patryk Nalepa ;
Takiej jedenastki nie powstydziłby się niejeden szkoleniowiec I-ligowy. Stąd widać skalę problemu, z jakim zmaga się Marcin Brosz. Ma on jednak w talii jeszcze wielu doświadczonych piłkarzy, którzy mogą stawić czoła rywalowi.
Zresztą, specjalnej uwagi na zmiany w kadrze nie zwraca Rafał Pietrzak. Młody piłkarz jest zdania, że każdy, kto dostanie niespodziewanie szansę na pokazanie się w meczu, może "zagrzać" miejsce w podstawowej jedenastce na dłużej.
- Tworzymy jedną drużynę, stąd rotacje w składzie nie są niczym specjalnym. Każdy na treningu wie, że nagle może być potrzebny i jest na to gotów. A dobry występ może tylko zaowocować pochwalnym słowem i szansą na ponowne pokazanie się w następnej kolejce - mówi Pietrzak.
Piast Gliwice - Flota Świnoujście
piątek, 19:00
Zresztą, specjalnej uwagi na zmiany w kadrze nie zwraca Rafał Pietrzak. Młody piłkarz jest zdania, że każdy, kto dostanie niespodziewanie szansę na pokazanie się w meczu, może "zagrzać" miejsce w podstawowej jedenastce na dłużej.
- Tworzymy jedną drużynę, stąd rotacje w składzie nie są niczym specjalnym. Każdy na treningu wie, że nagle może być potrzebny i jest na to gotów. A dobry występ może tylko zaowocować pochwalnym słowem i szansą na ponowne pokazanie się w następnej kolejce - mówi Pietrzak.
Piast Gliwice - Flota Świnoujście
piątek, 19:00
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów