Piast ma coraz węższą kadrę, ale i tak może zostać wiceliderem!

21.08.2011
Piast prezentuje się naprawdę dobrze. Jedyne, co może martwić Marcina Brosza, to wąska kadra. Brakuje w szczególności zdrowych obrońców. Na przekór temu, drużyna z Gliwic może dziś zostać wiceliderem.
Kadra Piasta mieści obecnie 22 zawodników, z czego sześciu jest napastnikami. Na dodatek Pavel Vrana i Wojciech Lisowski z powodu urazów nie będą przez najbliższy czas do dyspozycji szkoleniowca. Mimo zatrudnienia Rafała Pietrzaka, wciąż w szeregach obronnych widać spory deficyt. Na ławce rezerwowych jest tylko jeden defensor, Jan Buryan. W przypadku dwóch wykluczeń w bloku obronnym, bronić bramki Jakuba Szmatuły będą musieli... pomocnicy, których z kolei też za wielu nie jest.

- Owszem, nasza kadra nie jest szeroka, to widać na pierwszy rzut oka. W Piaście, niestety, przed dokonaniem jakiegokolwiek transferu musimy pieniądz kilka razy obrócić i przemyśleć, czy zakupiony zawodnik będzie faktycznie tym, który jest nam potrzebny. Tutaj nie ma możliwości "ślepego strzału" - mówi Marcin Brosz, szkoleniowiec gliwiczan.

Póki co, transfery były udane. Wojciech Kędziora jest najlepszym strzelcem zespołu, Pavol Cicman swoją grą czaruje kibiców, Wojciech Lisowski do czasu kontuzji prezentował ciekawą i bezbłędną wręcz grę. Adrian Swiątek robi dużo szumu, znacznie uprzykrzając życie obrońcom rywala. Jak Tomasz Bzdęga rozpędzi się na skrzydle, to jedyną możliwością jego zatrzymania jest... faul.

- Transfery, które dotąd dokonaliśmy, póki co są oceniane bardzo wysoko. To mnie cieszy i nie wykluczam, ze jeszcze ktoś do nas dołączy. Nie można zapominać o młodzieżowcach. W spotkaniu z Bogdanką Łęczna w Pucharze Polski (Piast wygrał 5-2 dop. red.) zaprezentowali się oni solidnie, pokazując, że aspiracje na grę w pierwszym składzie mają - dodaje Brosz.

Co w przypadku wykluczeń? Jak, załóżmy, w spotkaniu z Wartą czerwoną kartkę obejrzy Klepczyński, kontuzji dozna Krzycki, to gliwiczanom automatycznie zrobi się luka w defensywie, a "Jano" Buryan mimo wielkiego zaangażowania i chęci, nie da razy zagrać na dwóch pozycjach jednocześnie.

- Moi zawodnicy, w kryzysowych sytuacjach, będą się uzupełniać. Póki co widmo jakiejś kadrowej katastrofy jest mi obce. Ktoś nowy na pewno by się przydał, ale tzw. "ciśnienia" na to nie ma - ocenia racjonalnie Brosz.

Piast Gliwice - Warta Poznań
niedziela, 16:00
sędziuje Jacek Małyszek (Lublin)

Przewidywany skład:
Szmatuła - Buryan, Klepczyński, Krzycki, Matras - Bzdęga, Urban, Zganiacz, Podgórski - Kędziora, Cicman,
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również