Piast - Leśnica 4-1. Bramka i asysta Świątka, dwa trafienia Poznańskiego

07.03.2012
Piast Gliwice nie miał większych problemów, by pokonać III-ligową drużynę z Leśnicy. Gdyby zespół z Okrzei był bardziej skuteczny, wygrałby środowe spotkanie wyżej.
Podopieczni Marcina Brosza szybko objęli prowadzenie. Już w 7. minucie, wypożyczonego z Piasta Gliwice do zespołu z Leśnicy Tomasza Kasprzika pokonał Adrian Świątek. Bardzo dobrym podaniem popisał się Mateusz Bodzioch, który zagrał piłkę między obrońców III-ligowca. Napastnik "Piastunek" minął tylko bramkarza i skierował piłkę do bramki. Cztery minuty później Świątek powinien strzelić drugiego gola, ale z bliskiej odległości strzelił wprost w golkipera. W końcówce ten sam piłkarz znów minął Kasprzika, ale tym razem nie zdołał zatrzymać piłki przed linią końcową. Cztery minuty przed przerwą Świątek z egzekutora zmienił się w asystenta, a jego podanie na bramkę z 16 metrów zamienił Patryk Nalepa. 19-latek ładnie przymierzył z woleja. Goście stworzyli jedną groźną sytuację, kiedy po strzale jednego z graczy piłka przeleciała minimalnie obok spojenia słupka z poprzeczką.

Po kwadransie gry drugiej części meczu Piast podwyższył prowadzenie. Obrońca Leśnicy zbyt słabo kopnął piłkę w stronę swojego bramkarza. Wykorzystał to wprowadzony na drugą połowę Krzysztof Poznański, który dopadł do piłki i bez problemów pokonał Kasprzika. Sześć minut później zespół Stanisława Wróbla strzelił bramkę honorową. Paweł Dyczek "przepchnął" w polu karnym Łukasza Krzyckiego i uderzył w długi róg. Nim piłka zatrzepotała w siatce odbiła się od słupka. W samej końcówce drugi raz na listę strzelców wpisał się Poznański. Młody piłkarz wykorzystał zamieszanie w polu karnym LZS-u.

Przed Piastem jeszcze jeden sparing, a potem już rozgrywki ligowe. 10 marca "Piastunki" zagrają mecz kontrolny z Kolejarzem Stróże.
źródło: piast-gliwice.eu/SportSlaski.pl

Przeczytaj również