Piast - Lechia 2-0. Piękny strzał kapitana oraz super-debiut Robaka!
Wydarzenie
W 70. minucie rzut wolny wywalczył Tomasz Doczekal. Wykonał go Tomasz Podgórski, który uderzył w mur... ale sędzia odgwizdał zagranie ręką Piotra Wiśniewskiego i kapitan Piasta mógł ponownie spróbować strzału. Tym razem przymierzył idealnie - jego uderzenie "zdjęło pajęczynę" z bramki Michała Buchalika. Pięknie wykonany rzut wolny.
Bohater
Dariusz Trela - bramkarz Piasta zagrał dziś naprawdę dobre zawody. Po raz kolejny w tym sezonie, wybronił gliwiczanom mecz, a jego interwencja nogami z 65. minuty to - nie przesadzając - poziom reprezentacji. A wtedy gdańszczanie wyszli z kontrą czterech na dwóch...
Rozczarowanie
Fatalna pierwsza połowa. Z boiska wiało wtedy nudą. Gdyby druga część spotkania była powtórką pierwszej - byłoby to jedno z tych spotkań, które piłkarze zwykli nazywać "meczem walki". Gra toczyła się głównie w środku pola, było sporo niedokładnych podań i długich piłek, dla których brakowało adresatów...
Co ciekawego
- W składzie Lechii Gdańsk jest tylko jeden Ślązak - rybniczanin Michał Buchalik. Oprócz niego jest jeszcze jeden piłkarz, który występował w klubie z naszego regionu. To Łukasz Surma, który swego czasu grał w Ruchu Chorzów.
- Piast powinien był prowadzić po 10 minutach. Świetną piłkę na głowę Mateusza Matrasa dograł Tomasz Podgórski, ale pomocnik minimalnie się pomylił.
- W 23. minucie gdańszczanie wyszli z kontrą czterech na trzech, ale z braku pomysłu rozegrania tego ataku, Wiśniewski uderzył prosto w Dariusza Trelę. Sekundy wcześniej piłkarze Piasta reklamowali faul na swoim koledze, ale sędzia nie zareagował. Dyskusje, zamiast gry w piłkę, mogły sporo kosztować gliwiczan.
- Gdy zegar wskazał pół godziny gry, na strzał zza pola karnego zdecydował się Podgórski. Kapitan Piasta ładnie przełożył sobie piłkę, a następnie uderzył. Trafił jednak prosto w Rubena Jurado, który wyraźnie odczuł "bombę" pomocnika.
- Chwilę później gospodarze wyszli z ładną kontrą, gdy piłkę spod nóg rywali "wyłuskał" Ruben. Hiszpan zgrał ją do Podgórskiego, ten pociągnął do końcowej linii, a następnie wyłożył futbolówkę Cicmanowi. Skrzydłowy uderzył ładnie, ale minimalnie nad poprzeczką.
- Pierwszy celny strzał na bramkę gliwiczanie oddali dopiero w 43. minucie, gdy piłkę obrońcom Lechii zabrał Zganiacz i odegrał do Rubena. Strzał Hiszpana z powietrza został jednak zatrzymany przez Buchalika. Do dobitki nie doszło, gdyż futbolówkę "wyczyścili" obrońcy Lechii.
- Na początku drugiej połowy zaczął padać śnieg. Powrót zimy wywołał spore poruszenie na trybunach.
- W 64. minucie gry Piast przeprowadził atak, w trakcie którego na plecy Cicmana wskoczył jeden z obrońców Lechii. Piłkarze z Gliwic zaczęli domagać się rzutu karnego... a Lechia wyprowadziła groźną kontrę. Gdyby nie świetna interwencja Treli - byłoby 0-1.
- W 77. minucie na placu gry zameldował się Marcin Robak. Debiutant potrzebował zaledwie 10 minut aby wpisać się na listę strzelców. To wymarzony debiut nowego napastnika Piasta.
- W ostatnich minutach spotkania Piast się cofnął. Kibice zgromadzeni na stadionie drżeli na myśl o powtórce z meczu z Zagłębiem Lubin.