Piast - Lech. Test dla lidera
19.12.2015
Co ciekawego?
- Dobrze, że pod sam koniec roku przyjeżdża na Okrzei rywal z wysokiej półki, gdyż może właśnie dzięki temu trybuny obiektu Piasta wypełnią się jednak w zadowalającym stopniu. Pomimo grudniowej aury i temperatury, która na pewno nie sprzyja oglądaniu piłkarskich spektakli.
- „Kolejorz” przegrał ostatni mecz ligowy 04 października z Cracovią. Od tamtej pory nie dał się pokonać w 11 kolejnych potyczkach, wyłączając jedynie mecze w ramach Ligi Europy. 9 zwycięstw, 2 remisy, 7 ostatnich spotkań wygranych, z czego w 6 poznaniacy nie stracili ani jednej bramki. Imponujące osiągnięcie, a jeszcze niedawno mistrzowie kraju znajdowali się w okolicach strefy spadkowej z ligi.
Na kogo zwrócić uwagę?
Bartosz Szeliga (Piast): Wiele wskazuje na to, że wobec absencji Martina Neszpora, to właśnie nominalny skrzydłowy gliwiczan, będzie jutro najintensywniej wspomagał Josipa Bariszicia pod bramką rywali. Popularny „Szeli” wie jak grać na pozycji numer „10”, nie jest to dla niego nowe doświadczenie, więc kto wie – być może właśnie on da gospodarzom zwycięską bramkę – pierwszą swojego autorstwa podczas trwających rozgrywek.
Kasper Hamalainen (Lech): Fiński snajper „Kolejorza” nie jest może typowym napastnikiem, taką standardową „dziewiątką” dzisiejszych czasów. Trener Urban wystawia jednak najczęściej właśnie jego na szpicy ataku, a były gracz szwedzkiego Djurgardens odwdzięcza się kolejnymi bramkami. Ma ich aktualnie na koncie już 8 i zapewne zechce ten dorobek w niedzielę powiększyć. Tym bardziej, że zimą najprawdopodobniej opuści poznański klub.
Ostatni raz
W Poznaniu, fatalnie wówczas dysponowany mistrz Polski, nie dał rady rewelacyjnie rozpędzającemu się Piastowi i uległ „bandzie Latala” 0-1. Jedyną bramkę w tamtym meczu zdobył czeski pomocnik gości, Kamil Vacek, którego akurat jutro zabraknie w wyjściowym składzie lidera rozgrywek.
Nieobecni gospodarze
W ekipie niebiesko-czerwonych sytuacja kadrowa nie jest dobra. Sasza Żivec, Kornel Osyra, a ponad wszystko Martin Neszpor, nie zagrają z powodu kontuzji. O przymusowej absencji Vacka za kartki wspomnieliśmy wyżej. Radoslav Latal ma twardy orzech do zgryzienia, aby teraz jakoś zastąpić swoich kluczowych graczy, mówi jednak że doskonale wie w jaki sposób to zrobić i ufa zmiennikom.
Przypuszczalny skład
Piast: Szmatuła – Mokwa, Korun, Hebert, Mraz – Mak, Pietrowski, Murawski, Badia – Szeliga – Bariszić.
- Dobrze, że pod sam koniec roku przyjeżdża na Okrzei rywal z wysokiej półki, gdyż może właśnie dzięki temu trybuny obiektu Piasta wypełnią się jednak w zadowalającym stopniu. Pomimo grudniowej aury i temperatury, która na pewno nie sprzyja oglądaniu piłkarskich spektakli.
- „Kolejorz” przegrał ostatni mecz ligowy 04 października z Cracovią. Od tamtej pory nie dał się pokonać w 11 kolejnych potyczkach, wyłączając jedynie mecze w ramach Ligi Europy. 9 zwycięstw, 2 remisy, 7 ostatnich spotkań wygranych, z czego w 6 poznaniacy nie stracili ani jednej bramki. Imponujące osiągnięcie, a jeszcze niedawno mistrzowie kraju znajdowali się w okolicach strefy spadkowej z ligi.
Na kogo zwrócić uwagę?
Bartosz Szeliga (Piast): Wiele wskazuje na to, że wobec absencji Martina Neszpora, to właśnie nominalny skrzydłowy gliwiczan, będzie jutro najintensywniej wspomagał Josipa Bariszicia pod bramką rywali. Popularny „Szeli” wie jak grać na pozycji numer „10”, nie jest to dla niego nowe doświadczenie, więc kto wie – być może właśnie on da gospodarzom zwycięską bramkę – pierwszą swojego autorstwa podczas trwających rozgrywek.
Kasper Hamalainen (Lech): Fiński snajper „Kolejorza” nie jest może typowym napastnikiem, taką standardową „dziewiątką” dzisiejszych czasów. Trener Urban wystawia jednak najczęściej właśnie jego na szpicy ataku, a były gracz szwedzkiego Djurgardens odwdzięcza się kolejnymi bramkami. Ma ich aktualnie na koncie już 8 i zapewne zechce ten dorobek w niedzielę powiększyć. Tym bardziej, że zimą najprawdopodobniej opuści poznański klub.
Ostatni raz
W Poznaniu, fatalnie wówczas dysponowany mistrz Polski, nie dał rady rewelacyjnie rozpędzającemu się Piastowi i uległ „bandzie Latala” 0-1. Jedyną bramkę w tamtym meczu zdobył czeski pomocnik gości, Kamil Vacek, którego akurat jutro zabraknie w wyjściowym składzie lidera rozgrywek.
Nieobecni gospodarze
W ekipie niebiesko-czerwonych sytuacja kadrowa nie jest dobra. Sasza Żivec, Kornel Osyra, a ponad wszystko Martin Neszpor, nie zagrają z powodu kontuzji. O przymusowej absencji Vacka za kartki wspomnieliśmy wyżej. Radoslav Latal ma twardy orzech do zgryzienia, aby teraz jakoś zastąpić swoich kluczowych graczy, mówi jednak że doskonale wie w jaki sposób to zrobić i ufa zmiennikom.
Przypuszczalny skład
Piast: Szmatuła – Mokwa, Korun, Hebert, Mraz – Mak, Pietrowski, Murawski, Badia – Szeliga – Bariszić.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów