Piast - Korona. Czeski debiut

21.03.2015
„Złocisto – krwiści” przyjeżdżają na Okrzei z jasno określonym celem: Chcą „napsuć krwi” nowemu szkoleniowcowi Piasta na tyle skutecznie, by później pisało się o Koronie jedynie „złotymi zgłoskami”.
Norbert Barczyk/pressfocus.pl
Co ciekawego?

- Korona nie przegrała jeszcze wiosną ligowego meczu, choć wszyscy dotychczasowi rywale ekipy Ryszarda Tarasiewicza są klasyfikowani aktualnie w grupie mistrzowskiej rozgrywek.

- Mecz z kielczanami będzie trenerskim debiutem Radoslava Latala w Polsce. Czy Czech zacznie w Piaście pracę równie udanie jak jego hiszpański poprzednik?

- Jeżeli goście zatryumfują w Gliwicach zdystansują w tabeli swojego niedzielnego rywala. W przypadku wygranej „Piastunek”, gospodarze mogą liczyć nawet na awans do czołowej ósemki.

- Po fatalnym występie przed tygodniem, jaki zaliczył Vytautas Czerniauskas, trener Korony zapewne chętnie postawiłby na innego golkipera. Problem w tym, że akurat na tej pozycji Tarasiewicz zbyt wielkiego wyboru nie ma. Zmiennik Litwina – Wojciech Małecki – grał w tym sezonie zaledwie dwa razy w Ekstraklasie.

Na kogo zwrócić uwagę?

Konstantin Vassiljev (Piast): Znowu stawiamy w tym miejscu na Kostię, choć musimy się przyznać, że czynimy to niejako z braku lepszego wyboru. Piast w ostatnich meczach rozczarowuje, większość graczy prezentuje się poniżej swoich możliwości, a na tym bladym tle jedynie Estończyk miewa czasem przebłyski piłkarskiego kunsztu.

Radek Dejmek (Korona): Czeski defensor znacznie przyczynił się w tym roku do remisu kielczan z Górnikiem. Dał także swojej drużynie niespodziewaną wygraną z Jagiellonią. W obydwu tych przypadkach 27-letni obrońca pokonywał bramkarzy rywali, a Korona punktowała. Czy podobnie będzie teraz przy Okrzei?

Ostatni raz

26 września w Kielcach oba zespoły toczyły ze sobą wyrównany bój. Piast mógł wygrać tamto spotkanie, ale ostatecznie uległ „Złocisto – krwistym” 0-1. O przegranej gliwiczan zdecydowała bramka Przemysława Trytki zdobyta w dość kontrowersyjnych okolicznościach – piłka trafiła bowiem do napastnika Korony z prawego skrzydła, gdzie brakowało akurat Mateja Izvolta, przytrzymanego za linią boczną boiska przez sędziego technicznego.

Nieobecni

Piast: W ekipie „Piastunek” zabraknie na pewno Piotra Brożka, który leczy kontuzję kolana. Poza tym wszyscy są zdrowi i do dyspozycji nowego szkoleniowca. Latal zapowiedział podczas konferencji prasowej, że póki co rewolucji w kadrze nie będzie, ale paru zmian w wyjściowej jedenastce pewnie się doczekamy.

Korona: Piotr Malarczyk zobaczył przed tygodniem czwarty w tym sezonie żółty kartonik i w niedzielę nie zobaczymy tego zawodnika. To dotkliwa strata dla zespołu trenera Tarasiewicza, gdyż ostatnio młody defensor prezentował się naprawdę solidnie.

Przypuszczalne składy

Piast: Szumski – Mokwa, Osyra, Hebert, Moskwik – Podgórski, Murawski, Vassiljev, Żivec, Badia – Wilczek.

Korona: Czerniauskas – Golański, Dejmek, Sylwestrzak, Leandro – Kiełb, Jovanović, Fertovs, Kapo, Luis Carlos – Porcellis.
źródło: SportSlaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również