Piast - Korona 1-1. Tylko remis, ale... mogło być dużo gorzej
23.05.2013
Wydarzenie
38. minuta. Dariusz Trela stanął oko w oko z Pawłem Golańskim przy okazji wykonywania przez kielczanina rzutu karnego. Najpierw bramkarz Piasta obronił strzał obrońcy Korony, a następnie zablokował zmierzającą do siatki piłkę, którą chciał dobić Artur Lenartowski, był gracz "Niebiesko-czerwonych".
Bohater
Pavol Cicman. Słowak był wyróżniającą się postacią w gliwickim zespole, "ciągnąc" akcje ofensywne Piasta do przodu. Kilka dobrych rajdów na skrzydle i trafienie dające remis - tak prezentuje się dorobek Cicmana z dzisiejszego starcia.
Rozczarowanie
Jan Polak. Defensor nie miał dziś swojego dnia. Straty piłki, niepewne wybicia, słaba asekuracja kolegów, trafienie samobójcze, a na dodatek czerwona kartka. Dziś Czech zdecydowanie rozczarował gliwicką publiczność.
Co ciekawego
- W składzie Piasta zabrakło Mido. Powodem absencji defensora była kontuzja.
- W 23. minucie po wrzucie piłki z prawej strony boiska w pole karne Piasta błąd popełnił Dariusz Trela, nie przechwytując futbolówki. Jan Polak, próbując ratować beznadziejną sytuację, zaliczył trafienie samobójcze.
- Dziesięć minut czekali kibice Piasta na to, by ich ulubieńcy "wrócili" do gry. Do doskonałym podaniu Tomasza Podgórskiego, Pavol Cicman pewnie pokonał Zbigniewa Małkowskiego.
- To nie był koniec emocji. Gliwiczanie dopiero co przestali cieszyć się z trafienia kontaktowego, a już Dariusz Trela musiał wspiąć się na szczyt umiejętności, broniąc uderzenie Pawła Golańskiego z rzutu karnego. Chwilę później kielczanie trafili w poprzeczkę.
- Na drugą połowę nie wyszedł Ruben Jurado. Hiszpana zastąpił Tomas Docekal, a zmiana nie była powodem urazu.
- Od czterdziestej szóstej minuty goście rzucili się do ataku, ale na niewiele się to zdało. "Niebiesko-czerwoni" po dziesięciu minutach zdołali oddalić zagrożenie od własnego pola karnego. Na tyle dobrze, że wywalczyli dwa stałe fragmenty gry z okolicy siedemnastego metra od bramki Korony. Tomasz Podgórski uderzył jednak piłką w poprzeczkę.
- Według oficjalnych danych na obiekcie Piasta zameldowało się niespełna sześć tysięcy widzów.
- Na dwadzieścia minut przed końcem meczu Jan Polak ujrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Napomnienie było jednak słuszne, a zawodnik rozegrał słabe zawody.
- Odkąd na środku defensywy pojawił się Mateusz Matras, kielczanom zdecydowanie trudniej było wejść w pole karne Piasta.
- W końcówce spotkania na murawie położył się Dariusz Trela, sygnalizując kontuzję. Po pomocy medycznej golkiper Piasta kontynuował grę.
38. minuta. Dariusz Trela stanął oko w oko z Pawłem Golańskim przy okazji wykonywania przez kielczanina rzutu karnego. Najpierw bramkarz Piasta obronił strzał obrońcy Korony, a następnie zablokował zmierzającą do siatki piłkę, którą chciał dobić Artur Lenartowski, był gracz "Niebiesko-czerwonych".
Bohater
Pavol Cicman. Słowak był wyróżniającą się postacią w gliwickim zespole, "ciągnąc" akcje ofensywne Piasta do przodu. Kilka dobrych rajdów na skrzydle i trafienie dające remis - tak prezentuje się dorobek Cicmana z dzisiejszego starcia.
Rozczarowanie
Jan Polak. Defensor nie miał dziś swojego dnia. Straty piłki, niepewne wybicia, słaba asekuracja kolegów, trafienie samobójcze, a na dodatek czerwona kartka. Dziś Czech zdecydowanie rozczarował gliwicką publiczność.
Co ciekawego
- W składzie Piasta zabrakło Mido. Powodem absencji defensora była kontuzja.
- W 23. minucie po wrzucie piłki z prawej strony boiska w pole karne Piasta błąd popełnił Dariusz Trela, nie przechwytując futbolówki. Jan Polak, próbując ratować beznadziejną sytuację, zaliczył trafienie samobójcze.
- Dziesięć minut czekali kibice Piasta na to, by ich ulubieńcy "wrócili" do gry. Do doskonałym podaniu Tomasza Podgórskiego, Pavol Cicman pewnie pokonał Zbigniewa Małkowskiego.
- To nie był koniec emocji. Gliwiczanie dopiero co przestali cieszyć się z trafienia kontaktowego, a już Dariusz Trela musiał wspiąć się na szczyt umiejętności, broniąc uderzenie Pawła Golańskiego z rzutu karnego. Chwilę później kielczanie trafili w poprzeczkę.
- Na drugą połowę nie wyszedł Ruben Jurado. Hiszpana zastąpił Tomas Docekal, a zmiana nie była powodem urazu.
- Od czterdziestej szóstej minuty goście rzucili się do ataku, ale na niewiele się to zdało. "Niebiesko-czerwoni" po dziesięciu minutach zdołali oddalić zagrożenie od własnego pola karnego. Na tyle dobrze, że wywalczyli dwa stałe fragmenty gry z okolicy siedemnastego metra od bramki Korony. Tomasz Podgórski uderzył jednak piłką w poprzeczkę.
- Według oficjalnych danych na obiekcie Piasta zameldowało się niespełna sześć tysięcy widzów.
- Na dwadzieścia minut przed końcem meczu Jan Polak ujrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Napomnienie było jednak słuszne, a zawodnik rozegrał słabe zawody.
- Odkąd na środku defensywy pojawił się Mateusz Matras, kielczanom zdecydowanie trudniej było wejść w pole karne Piasta.
- W końcówce spotkania na murawie położył się Dariusz Trela, sygnalizując kontuzję. Po pomocy medycznej golkiper Piasta kontynuował grę.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów