Piast: Kluczowa rola rezerwowych

16.09.2014
Ciągle nie milkną echa niedzielnej wiktorii Piasta w Zabrzu nad odwiecznym rywalem zza miedzy. Wielu komentatorów zwraca uwagę na pokerową zagrywkę trenera gliwiczan, który wprowadził na boisko dwóch graczy, mających później swój udział przy golu decydującym o wygranej.
Łukasz Laskowski/pressfocus.pl
Jednym z tych zawodników był słowacki pomocnik Piasta – Matej Izvolt, który na placu gry zameldował się dopiero w 80 minucie spotkania.

„Pociągnąłem po skrzydle. Prawą nogą chciałem wrzucić w pole karne ale blokowali mnie obrońcy, dlatego futbolówkę przełożyłem na lewą nogę i zakręciłem w kierunku bramki. Tam już doskonale nabiegł „Szeli”, który zaliczył świetne trafienie.” - powiedział po meczu asystujący przy bramce Bartosza Szeligi gracz.

A co Izvolt sądzi o nadchodzącej konfrontacji „Piastunek” z Cracovią? „Nie mamy zbyt wiele punktów. Musimy je zbierać, dlatego radość z wyniku jest tym większa. Była chwila świętowania ale od wczoraj jest normalny trening i skupiamy się już tylko na pracy. Następny mecz zagramy u siebie z Cracovią - musimy z nimi wygrać.”

Jeżeli w sobotniej rywalizacji Piast zagra równie walecznie i ambitnie jak z Górnikiem, zwycięstwo z gośćmi z Krakowa wydaje się być jak najbardziej realne.
źródło: własne/piast-gliwice.eu
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również