Piast - Kluczbork 1-1. Tradycyjnie już, Piast bez zwycięstwa

15.05.2011
Postawa Piasta Gliwice jest co najmniej żenująca. Od dawien dawna nie potrafi zdobyć kompletu punktów, co powoduje, że wciąż oddala się od czołowych lokat.
Zdarzenie
Po sporych męczarniach w 83. minucie spotkania w końcu Piast znalazł sposób na Krzysztofa Stodołę, bramkarza gości. Trafienie zaliczył niewiele wcześniej wprowadzony Jan Buryan, po dośrodkowaniu Jakuba Smektały.

Bohater
Tym razem próbkę umiejętności dał Smektała. Zawodnik walczył w ofensywie, próbując dogrywać piłki do lepiej ustawionych kolegów. Dodatkowo "Smekti" zaliczył asystę.

Rozczarowanie
Jakub Biskup, kapitan Piasta, nie wytrzymał ciśnienia i w doliczonym czasie gry obejrzał czerwoną kartkę. Komu jak komu, ale przywódcy zespołu nie wypada.

Co ciekawego

- Początkowo zamiast z rywalem, zawodnicy musieli poradzić sobie z mocną ulewą, która przeszła nad Wodzisławiem Śląskim.

- Nieoczekiwanie w kadrze meczowej znalazł się kontuzjowany od pewnego czas Rudolf Urban. Zawodnik ze względów zdrowotnych miał nie zagrać, jednak sztab trenerski wraz z lekarzem klubowym zadecydowali inaczej, zważając na poprawiający się stan zdrowia piłkarza.

- Do drugiej części gry sędzia główny doliczył aż 5 minut.

- Piast Gliwice zaliczył już 11. mecz bez zwycięstwa z rzędu. Dla przyjezdnych to 9 mecz bez kompletu punktów.

- Na boisku momentami sporą przewagę mieli gracze MKS-u Kluczbork, czego niewielu mogło się spodziewać.

- Wystarczy, ze Podbeskidzie Bielsko-Biała zdobędzie 2 punkty, a Piast tym samym straci nawet matematyczne szanse na awans.

-W przyszłej kolejce gliwiczanom wpadną pewne trzy "oczka" przez to, że najbliższy rywal, GKP Gorzów Wielkopolski, wycofał się z rozgrywek. Starcie to zostanie sklasyfikowane jako walkower dla Piasta.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również