Piast - Jagiellonia. Zatrzymać Piątkowskiego!

24.10.2014
Poobijany, zwłaszcza moralnie, Piast wraca na Okrzei i znowu przyjdzie mu się zmierzyć z niełatwym zadaniem. Do Gliwic zawita bowiem rozpędzona Jagiellonia Białystok, która nie przegrała od siedmiu spotkań, tydzień temu dosłownie demolując szczecińską Pogoń.
Norbert Barczyk/pressfocus.pl
”Piastunki” podczas minionego weekendu straciły natomiast nie tylko trzy punkty ale i trzy gole we Wrocławiu, co pozytywnie na zespół Angela Pereza Garcii na pewno nie wpłynęło.

Co na ten temat sądzi sam trener Garcia? „Błędy z Wrocławia zostały wyeliminowane i w jutrzejszym spotkaniu zobaczymy ten sam zespół, który wygrał z Legią” – usłyszeliśmy od hiszpańskiego szkoleniowca na dzisiejszej konferencji prasowej. Jeśli rzeczywiście tak będzie, czeka nas na stadionie Piasta prawdziwa piłkarska uczta.

Gospodarze w niedawnym pojedynku z mistrzami Polski zagrali niezwykle ambitnie, z olbrzymim zaangażowaniem i udowodnili, że mogą popsuć szyki najlepszym. Siłą Jagiellonii natomiast pozostaje kolektyw, a więc również wzajemna współpraca między formacjami i walka na całym boisku, w myśl zasady „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”.

Jeżeli obie drużyny z takim nastawieniem zagrają przy Okrzei, będzie nie tylko ciekawie ale nie zabraknie zapewne również zdecydowanej, męskiej walki i trzeszczących w jej ferworze kości. Pytanie, czy para stoperów Horvath – Osyra zdoła powstrzymać najlepszego aktualnie snajpera Ekstraklasy, Mateusza Piątkowskiego, szczególnie mając w pamięci błędy defensywy Piasta w konfrontacji ze Śląskiem?

Atutem gliwiczan pozostaje potwierdzony już udział w jutrzejszej batalii Kamila Wilczka. Najskuteczniejszy strzelec „Piastunek” zagra przeciwko białostocczanom w masce chroniącej jego pęknięty nos. „Musimy więcej operować piłką. Gdy będziemy mieć futbolówkę przy nodze, to nie damy się zaskoczyć Jagiellonii” – stwierdził sam zainteresowany.

Początek meczu w Gliwicach w sobotę, o godzinie 15:30. Spotkanie poprowadzi warszawski arbiter Szymon Raczkowski.
źródło: własne/piast-gliwice.eu
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również