Piast - Górnik: Latal niczym czarodziej?

09.09.2016
Za nami kolejna rewolucja w Gliwicach. Pracę stracili dotychczasowy prezes i trener, a do współpracy z drużyną zaproszono po raz kolejny Radoslava Latala. Czy czeski szkoleniowiec niczym powracający czarodziej odblokuje niemoc strzelecką swoich podopiecznych?
Rafał Rusek/Press Focus
Co ciekawego?
- Podczas dwutygodniowej przerwy na reprezentację w Gliwicach sporo się działo. Z funkcji prezesa zrezygnował Adam Sarkowicz, a zastąpił go Grzegorz Jaworski, który będzie pełnił to stanowisko tymczasowo. Zwolniony został również Jiri Necek, a po blisko dwóch miesiącach przerwy do współpracy z Piastem powrócił Radoslav Latal. Czeski szkoleniowiec podpisał dwuletni kontrakt.
 
- Dwie doby spędzili zawodnicy "Niebiesko-Czerwonych" na zgrupowaniu w Kamieniu koło Rybnika. Większa liczba jednostek treningowych pod okiem nowego - starego trenera miała na celu zmianę filozofii gry.
 
- Pomimo taki licznych zmian personalnych w Gliwicach nie udało się pozyskać przed zamknięciem okna transferowego długo wyczekiwanego napastnika.
 
- W ostatnich dniach okienka transferowego Górnika Łęczna nie próżnował i do klubu dołączyło trzech nowych zawodników. Adam Dźwigała i Brazylijczyk Gerson zostali wypożyczeni z Lechii Gdańsk. Pierwszy z nich może grać jako obrońca lub defensywny pomocnik, zaś drugi występuje w linii defensywnej. Trzecim nabytkiem jest ofensywny pomocnik z Hiszpanii, Javier Hernandez grający ostatnio w rumuńskiej ACS Poli Timisoara.
 
- Do sztabu szkoleniowego Piasta Gliwice dołączył Ladislav Maier, który będzie asystentem Radoslava Latala. Pięćdziesięcioletni były bramkarz reprezentacji Czech wystąpił w kadrze narodowej siedem razy. Jako zawodnik został również dwukrotnym wicemistrzem oraz mistrzem Austrii. Po zakończeniu kariery pracował jako trener bramkarzy m.in. w Mlada Boleslav i MFK Ruzemberok. 
 
- W poprzedniej kolejce oba zespoły przegrały swoje mecze w stosunku 2:0. Gliwiczanie ulegli na wyjeździe Lechowi, natomiast piłkarze z Łęcznej przegrali na Arenie Lublin z Jagiellonią.
 
- Ewentualna strata punktów dla którejś z drużyn będzie bardzo bolesna. Piast nie strzelił gola od lipca, a na ligowe zwycięstwo  czeka od 24 lipca. Zaś Górnicy z Łęcznej zajmują przedostatnią lokatę w ligowej tabeli. Łęcznianie prezentują wahania formy. Podopieczni Andrzeja Rybarskiego potrafili pokonać Legię Warszawa 1:0 oraz zremisować bezbramkowo w Lubinie z Zagłębiem, ale również przegrać mecz z Jagiellonią kompletnie bez walki.
 
Na kogo zwrócić uwagę:
- Sasza Zivec (Piast) – w Gliwicach brakuje napastników, ale potencjał jest duży. Radoslav Latal zapewne mocno liczy na Słoweńca, który już nie raz udowadniał, że potrafi przeprowadzić akcję zakończoną strzałem. Zawodnik musi szybko złapać formę z poprzedniego sezonu…a czeski trener Piasta już nie raz pokazał, że potrafi wykrzesać ze swoich podopiecznych więcej niż 120 % ich możliwości.
 
- Sergiusz Prusak (Górnik) – bramkarz Górnika Łęczna ma za sobą bardzo udany okres. Dowodem na to jest nominacja do tytułu Piłkarza Sierpnia w Lotto Ekstraklasie z ramienia Canal + Sport. To głównie dzięki postawie golkipera łęcznianie mają na swoim koncie osiem straconych bramek w siedmiu spotkaniach i pięć punktów ligowego dorobku.
 
Ostatni raz:
Obie drużyny mierzyły się już dziesięciokrotnie. Bilans tych spotkań jest lepszy dla klubu z Łęcznej, który wygrywał trzy razy, pięć razy notował remis i zaznał dwóch porażek. Jednakże w poprzednim sezonie przy Okrzei dużo lepsi okazali się zwodnicy Piasta Gliwice, którzy zwyciężyli 3:0. W rewanżu padł bezbramkowy remis.
 
Nieobecni:
Piast: Mateusz Mak
 
Górnik: Vojo Ubiparip, Łukasz Mierzejewski.
 
Przypuszczalne składy:
Piast: Szmatuła - Sedlar, Korun, Hebert – Pietrowski, Murawski -  Badia, Bukata, Szeliga – Zivec, Barisić.
 
Górnik: Prusak – Sasin, Pruchnik, Szmatiuk, Leandro – Drewniak, Danielewicz - Bonin, Hernandez, Piesio -  Pitry.
 
autor: MG

Przeczytaj również