Piast - Górnik. Kto lepszy w dwumeczu?

10.05.2015
Przed kilkoma dniami Piast wygrał w Łęcznej bardzo ważny mecz z Górnikiem i choć oba zespoły niespecjalnie nas wówczas zachwyciły, to zwycięstwo gliwiczan stawia ich na pewno w roli faworyta poniedziałkowej potyczki.
Norbert Barczyk/pressfocus.pl
Co ciekawego?

- Obydwa teamy wciąż nie mogą spać spokojnie i muszą walczyć o swój ekstraklasowy byt. Wygrany w najbliższym meczu znajdzie się dużo bliżej upragnionego celu. Z remisu nie będzie chyba zadowolony nikt.

- Coraz głośniej mówi się o potencjalnym zwolnieniu Jurija Szatałowa z funkcji szkoleniowca beniaminka. Ewentualna porażka przy Okrzei byłaby najprawdopodobniej „gwoździem do trumny” trenera Górnika.

- W siedmiu poprzednich spotkaniach Łęczna ugrała zaledwie trzy punkty, trzykrotnie remisując. Podopiecznym Jurija Szatałowa nie udało się wygrać ligowego meczu od 9 marca.

- „Przede wszystkim bardzo trudno jest nam tworzyć stuprocentowe sytuacje. Co prawda, kilka ich było, ale nie potrafiliśmy tego wykorzystać.” - tak mówił po porażce z Piastem trener Górnika. Czy w poniedziałek jego zawodnicy będą skuteczniejsi?

Na kogo zwrócić uwagę?

Kamil Wilczek (Piast): Najlepszy strzelec „Piastunek”, to aktualnie także najlepszy snajper całej T-Mobile Ekstraklasy. Napastnik gliwiczan jest również liderem zestawienia uwzględniającego piłkarzy najczęściej strzelających na bramkę rywali. Wilczek czynił to podczas trwających rozgrywek już 98 razy. Drugi w tej klasyfikacji – Marcin Budziński – jest o 12 uderzeń za „dziewiątką” Piasta.

Grzegorz Bonin (Górnik): Bonin to nie Boniek, ale w Łęcznej śmiało uchodzi za jednego z najlepszych piłkarzy beniaminka. W poprzedniej konfrontacji Górnika z gliwiczanami, to właśnie on zdobył honorową bramkę dla łęcznian.
A skoro o zestawieniu najczęściej strzelających piłkarzy była wyżej mowa: Skrzydłowy „Górników” jest w nim notowany na wysokim, siódmym miejscu, z 70 uderzeniami na koncie.

Ostatni raz

Jak już wspomnieliśmy, w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego Piast pokonał Górnika na jego terenie. Zwycięstwo zapewnił podopiecznym Radoslava Latala Kamil Wilczek dwukrotnie pokonując Sergiusza Prusaka. Dzięki tej wygranej przewaga psychologiczna, podczas poniedziałkowego meczu, będzie zdecydowanie po stronie „Piastunek”.

Nieobecni

Piast: Wciąż nie wiadomo kiedy do pełni sił wróci Sasza Żivec. Za kartki pauzować będzie Bartosz Szeliga więc do wyjściowej jedenastki Piasta wróci zapewne Tomasz Podgórski. Czy swoją szansę dostanie tym razem również Konstantin Vassiljev?

Górnik: „W środku pola straciliśmy kontrolę, przez co Piast stworzył sobie dużo dobrych sytuacji bramkowych. Musimy coś zmienić w naszej grze.” - oto kolejny cytat z trenera Szatałowa po porażce jego zespołu w Łęcznej. Pytanie brzmi, co powinien zmienić szkoleniowiec Górnika aby odnieść sukces? Na kadrowe roszady pozwolić sobie póki co może, gdyż nikt z graczy dostępnych podczas poprzedniego spotkania nie wypadł ze składu gości.

Przypuszczalne składy

Piast: Szmatuła – Mokwa, Osyra, Hebert, Moskwik – Podgórski, Horvath, Murawski, Hanzel, Badia – Wilczek.

Górnik: Prusak – Mierzejewski, Bielak, Szmatiuk, Mraz – Bonin, Nikitović, Rudik, Nowak, Czernych – Razulis.
źródło: SportSlaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również