Piast Gliwice zachował tradycję - pierwszy stracił bramkę

05.08.2013
Bramka Radosława Sobolewskiego była bardzo ładna, jednak można było jej uniknąć. Piłkę do pomocnika zagrywał Paweł Olkowski... rzutem z autu. Po drodze futbolówka minęła kilku zawodników Piasta Gliwice.
- To już stało się tradycją, że jako pierwsi tracimy gola. Mimo że przyjechaliśmy na trudny teren, zdołaliśmy doprowadzić do remisu. I nie wolno nam było tracić go w taki sposób. Pozwolić na to po wyrzucie piłki z autu? Naprawdę nie wypada. Karygodna sytuacja. Jesteśmy wściekli - przyznał w rozmowie ze "Sportem" Damian Zbozień.
źródło: SPORT

Przeczytaj również