Piast Gliwice mistrzem sparingów. Jak będzie w lidze?
24.07.2009
Czy to będzie sezon Piasta Gliwice? Przemawia za tym sporo argumentów. Po pierwsze, wyniki sparingów. "Niebiesko-Czerwoni" tego lata jeszcze nie przegrali, zdobywając w siedmiu spotkaniach 19 bramek. To robi wrażenie, zwłaszcza na tle jesiennej niemocy strzeleckiej zespołu. - Dobre wyniki to przede wszystkim zasługa trenera Fornalaka. Z jednej strony nie ma sensu przywiązywać do nich większej wagi, ale cieszy, że są one pozytywne, choć szkoleniowiec cały czas rotuje składem - podkreśla pomocnik Jarosław Kaszowski.
Po drugie, wyważona polityka transferowa. Drużyna straciła co prawda Grzegorza Kasprzika, ale jak na razie zastępujący go Jakub Szmatuła unosi ciężar odpowiedzialności. Co więcej, wiele dobrego powinien do jedenastki z Okrzei wnieść Sławomir Szary. - Pamiętajmy, że ma na koncie ponad 100 występów w ekstraklasie. Takiego doświadczenia nie sposób przecenić - wskazuje popularny "Kasza". Jego zdaniem, do bram pierwszej drużyny coraz śmielej będzie się również dobijać grupa wychowanków z Młodej Ekstraklasy. - Konkurencja jest zdecydowanie większa niż rok temu - uważa kapitan Piasta.
Po trzecie, brak znaczącej presji. Klubu z Gliwic nikt w górnej części tabeli nie widzi. - A my nie chcemy składać jakichś deklaracji. Przede wszystkim musimy skoncentrować się na tym, by zdobyć jak najwięcej punktów przy Okrzei. Te "oczka" będą dla nas na wagę złota. Wiadomo przecież, że już w listopadzie przeniesiemy się do Wodzisławia - dodaje 31-latek.
Po drugie, wyważona polityka transferowa. Drużyna straciła co prawda Grzegorza Kasprzika, ale jak na razie zastępujący go Jakub Szmatuła unosi ciężar odpowiedzialności. Co więcej, wiele dobrego powinien do jedenastki z Okrzei wnieść Sławomir Szary. - Pamiętajmy, że ma na koncie ponad 100 występów w ekstraklasie. Takiego doświadczenia nie sposób przecenić - wskazuje popularny "Kasza". Jego zdaniem, do bram pierwszej drużyny coraz śmielej będzie się również dobijać grupa wychowanków z Młodej Ekstraklasy. - Konkurencja jest zdecydowanie większa niż rok temu - uważa kapitan Piasta.
Po trzecie, brak znaczącej presji. Klubu z Gliwic nikt w górnej części tabeli nie widzi. - A my nie chcemy składać jakichś deklaracji. Przede wszystkim musimy skoncentrować się na tym, by zdobyć jak najwięcej punktów przy Okrzei. Te "oczka" będą dla nas na wagę złota. Wiadomo przecież, że już w listopadzie przeniesiemy się do Wodzisławia - dodaje 31-latek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów