Piast Gliwice już szykuje się na wyjazdowy mecz w Lidze Europy
27.06.2013
- Pierwsze koty za płoty. Gorzej chyba trafić nie mogliśmy. Daleko, gorąco, ale myślę, że sobie poradzimy. W Azerbejdżanie będzie ponad 40 stopni ciepła, podróż jest długa i uciążliwa, a rywal wymagający sportowo. Organizacja wyjazdu będzie skomplikowana - mówi Kołodziejczyk po losowaniu. Każdy spodziewa się raczej, że Piastowi przyjdzie jechać na Zakaukazie, a nie na Bałkany.
Nie można jednak wykluczyć, że Metalurg Skopje przejdzie Azerów. - Ten kierunek jest dużo łatwiejszy. Właściwie można pojechać samochodem na rekonesans, wszystko sprawdzić i wrócić. Nie mówiąc o tym, że kibice mogliby pojechać na mecz autokarem - dodaje prezes.
Od strony sportowej mogło być jednak gorzej. - Na pewno nie są to drużyny poza naszym zasięgiem. Generalnie to sprawa trenerów, natomiast my bardziej zajmujemy się logistyką całego przedsięwzięcia. Szukamy samolotów, szukamy hoteli. Sprawdziliśmy kucharza, więc chyba wszystko jest dobrze. Mam na myśli oba kierunki, szykujemy się zarówno na wyjazd do Macedonii, jak i do Azerbejdżanu - podkreśla Kołodziejczyk.
Nie można jednak wykluczyć, że Metalurg Skopje przejdzie Azerów. - Ten kierunek jest dużo łatwiejszy. Właściwie można pojechać samochodem na rekonesans, wszystko sprawdzić i wrócić. Nie mówiąc o tym, że kibice mogliby pojechać na mecz autokarem - dodaje prezes.
Od strony sportowej mogło być jednak gorzej. - Na pewno nie są to drużyny poza naszym zasięgiem. Generalnie to sprawa trenerów, natomiast my bardziej zajmujemy się logistyką całego przedsięwzięcia. Szukamy samolotów, szukamy hoteli. Sprawdziliśmy kucharza, więc chyba wszystko jest dobrze. Mam na myśli oba kierunki, szykujemy się zarówno na wyjazd do Macedonii, jak i do Azerbejdżanu - podkreśla Kołodziejczyk.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów