Piast Gliwice ciężko trenuje w Wiśle. Abramowicz na testach

19.06.2013
Właściwa część przygotowań Piasta Gliwice do nowego sezonu rozpoczęła się wczoraj w Wiśle. Trener Marcin Brosz nie oszczędzał zawodników, przypominając im, że wakacje się już skończyły. Z pucharowiczem trenuje Dawid Abramowicz z Chojniczanki Chojnice.
- Panowie, nas nie interesuje gra w miejscu, my mamy zdobyć przestrzeń - instruował już na początku wczorajszego treningu Marcin Brosz, który aktywnie uczestniczył w zajęciach, a po nich - jako jedyny - pokonał drogę do hotelu na piechotę. Trzeba intensywnie pracować od samego początku, bo czasu nie ma zbyt wiele, a do drużyny trzeba wpasować nowych zawodników. Wczoraj jednym z nich był Patryk Dytko.

- Taki Mariusz Zganiacz z najlepszych czasów - uśmiechał się Dariusz Dudek, asystent Brosza. Nawiązywał jednak do blond fryzury. - Wiążemy z nim duże nadzieje. Idealnie wpisuje się w naszą filozofię, bo jego korzenie są na Śląsku. Nie urodził się w Polsce, a mimo to nauczył się naszego języka. To się ceni - podkreślał trener Piasta.

Do Piasta powrócił natomiast Kamil Wilczek, który ma być głównym rozgrywającym. Typową "dziesiątką". - I nie ukrywam, że właśnie na tę "dychę" liczę. Poza czasem spędzonym w Zagłębiu, gram z nią całe życie. Myślę, że przynosi mi szczęście - nie ukrywał. - Często podkreślamy, żę ważne, by zawodnik, którym się interesujemy, był zdeterminowany by do nas dołączyć. Tak było z Kamilem. Przez ostatnie sezony jego ambicja została podrażniona i my chcemy na tym bazować. Dajemy mu szansę odbudowania się, a on jest nam za to wdzięczny - tłumaczył z kolei Brosz. W treningu wziął też udział Dawid Abramowicz, który z Chojniczanką Chojnice awansował niedawno do I ligi. Na trybunach był z kolei Adrian Sikora, mieszkający w pobliskim Ustroniu. - Mieszkam niedaleko, a zawsze to miło spotkać się z chłopakami. W Piaście co prawda za wiele się nie nagrałem, ale atmosfera w szatni była świetna.

- Szkoda Adriana. Miał pecha, bo gdyby nie problemy ze zdrowiem, dziś byłby w zupełnie innym miejscu. Tak o nim, jak i o pozostałych zawodnikach, z którymi nie przedłużymy kontraktów, mogę mówić tylko w superlatywach. W poprzednich sezonach dostarczyli nam bardzo dużo radości. Wobec kilku z nich mamy plany, by wrócili do Gliwic w innych rolach, bo mówimy o ludziach bardzo lojalnych, oddanych Piastowi - mówił Brosz na łamach dziennika "Sport".
źródło: Sport

Przeczytaj również