Piast - Cracovia. Zmazać wtorkową „plamę”
04.12.2015
Co ciekawego?
- Goście dysponują aktualnie najskuteczniejszym atakiem w lidze. Gospodarze, w spotkaniach przed własną publicznością, tracą najmniej goli z całej doborowej szesnastki. Kto będzie górą – rozstrzelana Cracovia, czy broniący skutecznie swej twierdzy Piast?
- Wysłannicy gliwiczan oglądali występ „Pasów” podczas krakowskich derbów. Zespół Jacka Zielińskiego zagrał przy Reymonta bardzo dobre spotkanie, mógł jednak przy okazji, zupełnie nieświadomie, sporo podpowiedzieć szkoleniowcom Piasta.
- Z ośmiu ostatnich meczów Cracovia wygrała sześć i we wszystkich tych spotkaniach co najmniej jedną bramkę strzelał Deniss Rakels. Łotewski wicelider klasyfikacji na najlepszego strzelca Ekstraklasy będzie na pewno chciał podtrzymać swą świetną passę także w Gliwicach.
Na kogo zwrócić uwagę?
Mateusz Mak (Piast): Były gracz Ruchu Radzionków oraz Bełchatowa już na dobre zaaklimatyzował się przy Okrzei. Jest również wreszcie w pełni zdrów i w jego postawie oraz dyspozycji wyraźnie to widać. Najlepszy dowód? Wspaniała bramka na 2-1 z Górnikiem, przy której Radosław Janukiewicz nie miał jakichkolwiek szans na skuteczną interwencję.
Bartosz Kapustka (Cracovia): Młody pomocnik krakowian, odkryty także dla pierwszej reprezentacji przez Adama Nawałkę, rozgrywa właśnie najlepszą rundę w swojej karierze. Asystuje oraz strzela rzecz jasna nie tylko w kadrze, ale także w Ekstraklasie i to pomimo faktu, że nie we wszystkich meczach „Pasów” pojawia się wyjściowym zestawieniu. Niezależnie od tego, gdy już jest na boisku, zawsze bywa groźny.
Ostatni raz
Letnie zwycięstwo Piasta w grodzie Kraka było swego rodzaju zaskoczeniem. Dobrej postawy Cracovii wszyscy się wówczas przecież spodziewali, a styl gry oraz kolejne sukcesy gości były wciąż niespodzianką dużego kalibru. Nie zważając zupełnie na ten fakt podopieczni Radoslava Latala ograli „Pasy” przy Kałuży 2-1, po bramkach Mraza i Neszpora. Gospodarze odpowiedzieli trafieniem Diabanga.
Nieobecni gospodarze
Końcówka jesiennej części zmagań nie jest dla Piasta łatwa. Terminarz nie oszczędza niebiesko-czerwonych, na dodatek zaczęły się również problemy z nadmiarem kartek i kontuzji. Do składu wróci co prawda Hebert, ale wypadnie „wykartkowany” kapitan Murawski. Zabraknie także zmagającego się z urazem Żiveca, nie wiadomo czy zagra Gerard Badia.
Przypuszczalny skład
Piast: Szmatuła – Mokwa, Pietrowski, Hebert – Szeliga, Korun, Vacek, Mak, Mraz – Bariszić, Neszpor.
- Goście dysponują aktualnie najskuteczniejszym atakiem w lidze. Gospodarze, w spotkaniach przed własną publicznością, tracą najmniej goli z całej doborowej szesnastki. Kto będzie górą – rozstrzelana Cracovia, czy broniący skutecznie swej twierdzy Piast?
- Wysłannicy gliwiczan oglądali występ „Pasów” podczas krakowskich derbów. Zespół Jacka Zielińskiego zagrał przy Reymonta bardzo dobre spotkanie, mógł jednak przy okazji, zupełnie nieświadomie, sporo podpowiedzieć szkoleniowcom Piasta.
- Z ośmiu ostatnich meczów Cracovia wygrała sześć i we wszystkich tych spotkaniach co najmniej jedną bramkę strzelał Deniss Rakels. Łotewski wicelider klasyfikacji na najlepszego strzelca Ekstraklasy będzie na pewno chciał podtrzymać swą świetną passę także w Gliwicach.
Na kogo zwrócić uwagę?
Mateusz Mak (Piast): Były gracz Ruchu Radzionków oraz Bełchatowa już na dobre zaaklimatyzował się przy Okrzei. Jest również wreszcie w pełni zdrów i w jego postawie oraz dyspozycji wyraźnie to widać. Najlepszy dowód? Wspaniała bramka na 2-1 z Górnikiem, przy której Radosław Janukiewicz nie miał jakichkolwiek szans na skuteczną interwencję.
Bartosz Kapustka (Cracovia): Młody pomocnik krakowian, odkryty także dla pierwszej reprezentacji przez Adama Nawałkę, rozgrywa właśnie najlepszą rundę w swojej karierze. Asystuje oraz strzela rzecz jasna nie tylko w kadrze, ale także w Ekstraklasie i to pomimo faktu, że nie we wszystkich meczach „Pasów” pojawia się wyjściowym zestawieniu. Niezależnie od tego, gdy już jest na boisku, zawsze bywa groźny.
Ostatni raz
Letnie zwycięstwo Piasta w grodzie Kraka było swego rodzaju zaskoczeniem. Dobrej postawy Cracovii wszyscy się wówczas przecież spodziewali, a styl gry oraz kolejne sukcesy gości były wciąż niespodzianką dużego kalibru. Nie zważając zupełnie na ten fakt podopieczni Radoslava Latala ograli „Pasy” przy Kałuży 2-1, po bramkach Mraza i Neszpora. Gospodarze odpowiedzieli trafieniem Diabanga.
Nieobecni gospodarze
Końcówka jesiennej części zmagań nie jest dla Piasta łatwa. Terminarz nie oszczędza niebiesko-czerwonych, na dodatek zaczęły się również problemy z nadmiarem kartek i kontuzji. Do składu wróci co prawda Hebert, ale wypadnie „wykartkowany” kapitan Murawski. Zabraknie także zmagającego się z urazem Żiveca, nie wiadomo czy zagra Gerard Badia.
Przypuszczalny skład
Piast: Szmatuła – Mokwa, Pietrowski, Hebert – Szeliga, Korun, Vacek, Mak, Mraz – Bariszić, Neszpor.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów