Piast chce silnego rywala w pucharach. "Abyśmy mogli coś udowodnić"

18.06.2013
Wczoraj prezydent Gliwic spotkał się z piłkarzami i trenerami Piasta, aby pogratulować drużynie najlepszego sezonu w historii klubu. - Mam nadzieję, że to początek wielkiej drużyny - powiedział Zygmunt Frankiewicz.

- Piast zawsze grał jedną klasę rozgrywkową niżej i za nisko. Gdy dostaliśmy się do ekstraklasy frontowymi drzwiami, to uznaliśmy, że utrzymanie się w niej będzie dobrym prognostykiem na następny sezon. Panowie wykonali ten plan ponad oczekiwania i należą się im wielkie gratulację i podziękowania - rozpoczął spotkanie prezydent miasta.

Frankiewicz przyznał, że bardzo ważna jest atmosfera w zespole i to też miało wpływ na osiągnięcie takiego rezultatu. - Sukces, jak to zawsze bywa, ma wielu ojców. Należy wymienić trenerów, prezesa, zawodników, ale to też efekt dobrego ducha i dobrej atmosfery w zespole. Ja potrafię ducha drużyny wyczuć, on w Piaście jest i to, że panowie potrafią pracować ze sobą jako drużyna, w takim sporcie jakim jest piłka nożna, a to ważniejsze niż indywidualne popisy -

- Przed nami europejskie puchary, myślę, że wielu będzie kibicowało Piastowi. Mam nadzieję, że to początek wielkiej drużyny, że będziecie się identyfikować z klubem, miastem i drużyną. Życzę wam dobrej pracy, także i sobie, i gliwiczanom - zakończył szef miasta.

Klub zdaje sobie sprawę z tego, jak ważna jest pomoc Gliwic. - Trenerzy i piłkarze przyczynili się do tego sukcesu, nie było takiego, który by nie dołożył swojej cegiełki. Podziękowania również dla miasta. Mam nadzieję, że nie zostawi nas w połowie drogi i nadal będzie nas wspierało. Pieniądze wydane na Piasta to dobrze wydane pieniądze. Teraz Gliwice kojarzą się w Polsce z tym klubem - stwierdził prezes Jarosław Kołodziejczyk. - Chcemy trafić w Lidze Europy na silnego rywala, abyśmy mogli udowodnić, że jesteśmy warci tych słów, które padają, a mówią o nas tylko dobrze - dodał.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również