Piast chce się wzmocnić - defensywa priorytetem - ale szaleństw nie będzie!
Gliwicki klub rozpoczął pierwsze rozmowy z najlepszymi piłkarzami, którym kończą się kontrakty. W ostatnich dniach media donosiły, iż Piast dogadał się już z Janem Polakiem oraz Matejem Izvoltem.
Otwarte pozostaje pytanie o los innych defensorów - Damiana Zbozienia i Pawła Oleksego, którym kończy się wypożyczenie odpowiednio z Legii Warszawa i Zagłębia Lubin. Niezależnie od tego, czy klubowi uda się ich zatrzymać, wzmocnienie defensywy wydaje się priorytetem. - Chcemy wzmocnić skład, ale żadnych wielkich ruchów nie należy się spodziewać. Może być podobnie jak zimą, gdy istotnym wzmocnieniem dla zespołu okazał się tylko Marcin Robak - zdradza Kołodziejczyk.
- Co do mojej przyszłości, to sam nie wiem, jak będzie wyglądała. Wypożyczenie z Legii Warszawa do Piasta Gliwice kończy się 30 czerwca. Wiem jednak, że kluby podjęły negocjacje w sprawie transferu. Zawsze kibicowałem Legii i to dla mnie klub wyjątkowy. To nie oznacza jednak, że nie doceniam tego, co mam w Gliwicach. Czuję się tu dobrze i - co najważniejsze - mam szansę rozwoju. Choć do mojego menedżera wpływają oferty z innych klubów (mówi się o Śląsku Wrocław i Cracovii - przyp. red.) to właśnie Legia i Piast są dla mnie w Polsce priorytetem - zdradza Zbozień w rozmowie z portalem slask.sport.pl.
Nieco inaczej ma się sprawa Pawła Oleksego, który jeszcze wczoraj informował, że Piast podjął z Zagłębiem rozmowy na temat transferu definitywnego lub kolejnego wypożyczenia do Gliwic. Sam zainteresowany zdradził, że chciałby zostać w Piaście, bo interesują go występy w europejskich pucharach. Do gry o zawodnika wkroczył jednak klub z 2. Bundesligi, który jest zdecydowany pozyskać Oleksego, o czym informowaliśmy przed godziną.