Piast chce budować szkółkę piłkarską... a miasto nic nie wie?

29.02.2012
Włodarze Piasta chcą zacząć szkolić młodzież na wzór tego, jak robi się to w Hiszpanii. Problem w tym, że miasto Gliwice, które jest większościowym udziałowcem Piasta, nic nie wie o tym pomyśle.

Głównym pomysłem włodarzy Piasta jest wybudowanie w Gliwicach nowoczesnego kompleksu boisk, na którym młodzi adepci będą mogli trenować, w ramach zajęć akademii piłkarskiej. - Gdy byłem z wizytą w Getafe to takich boisk, na których trenowali młodzi piłkarze było dziesięć, większość miała sztuczną nawierzchnię, znacznie tańszą w utrzymaniu. Małymi kroczkami będziemy dążyć do tego, aby w Gliwicach była taka sama liczba boisk, najlepiej w jednym miejscu - opowiada Jarosław Kołodziejczyk.

Wiceprezes tłumaczy, że przy Okrzei wiedzą na czym polega współczesny futbol i włodarze klubu nie chcą, aby Piast pozostał w tyle za rywalami. - Dziś piłka nożna to treningi przez 12 miesięcy w roku, odnowa biologiczna i różne formy regeneracji zawodników. To wszystko jest niezwykle istotne. Właśnie dlatego rozmawiamy z miastem na temat lokalizacji, żeby wybudować szkółkę - trzeba dysponować terenami, na których powstaną boiska. Mamy już kilka wypatrzonych terenów i chcemy zainteresować miasto inwestycją w te miejsca - mówi Jarosław Kołodziejczyk.

Sęk tkwi w tym, iż w magistracie pierwsze słyszą. - Nic na ten temat nie wiem - wzrusza ramionami Katarzyna Łosicka, naczelnik Wydziału Kultury i Promocji Gliwic, pod który podlega Referat Sportu. - Ciągnięcie mnie za język w tej kwestii jest bezcelowe, ponieważ naprawdę nic mi nie wiadomo o tym pomyśle - tłumaczy zdziwiona.

źródło: sportslaski.pl
autor: Maciej Smolewski

Przeczytaj również