Piast - Bogdanka 2-2. Ogromna ambicja Piasta przyniosła jeden punkt
16.10.2011
Wydarzenie
Pod koniec spotkania, przy wyniku 1-2, Pavol Cicman wykorzystał potworne zamieszanie w polu karnym i płaskim strzałem pokonał bezradnego golkipera przyjezdnych.
Bohater
Za dzisiejszą postawę można pochwalić Rafała Pietrzaka. Młokos radził sobie w defensywie bardzo dobrze, a nie ustępował też niczym w ofensywie, non-stop nękając obrońców rywala. Młody defensor zdawał się być najpewniejszym zawodnikiem na boisku.
Rozczarowanie
Od kapitana zespołu, Tomasza Podgórskiego można wymagać znacznie więcej, niż pokazał dzisiaj. "Podgór" nie dość, że nie miał specjalnego pomysłu na grę, to na dodatek wiele podań było niecelnych.
Co ciekawego
- Na trybunach obiektu w Wodzisławiu Śląskim pojawił się były reprezentant Polski, Jerzy Dudek. Przy okazji brat obecnego trenera "Piastunek", Dariusza Dudka.
- Rolę sędziego technicznego pełniła kobieta. Pani Katarzyna Wójs bardzo dobrze wywiązywała się ze swoich obowiązków, nie dając panom "wejść sobie na głowę".
- Od początku spotkania zawodnicy z Łęcznej grali dosyć agresywnie, co chwilę rachując kości graczy Piasta.
- Pierwsza połowa przebiegła pod dyktando niebiesko-czerwonych. Najlepszą okazję zmarnował Szymon Matuszek. Były gracz Realu Madryt po dośrodkowaniu z narożnika boiska skierował piłkę głową wprost w interweniującego bramkarza.
- Bardzo ambitnie grał, jak to ma w zwyczaju, Pavol Cicman. Swoją postawę uwieńczył trafieniem.
Pod koniec spotkania, przy wyniku 1-2, Pavol Cicman wykorzystał potworne zamieszanie w polu karnym i płaskim strzałem pokonał bezradnego golkipera przyjezdnych.
Bohater
Za dzisiejszą postawę można pochwalić Rafała Pietrzaka. Młokos radził sobie w defensywie bardzo dobrze, a nie ustępował też niczym w ofensywie, non-stop nękając obrońców rywala. Młody defensor zdawał się być najpewniejszym zawodnikiem na boisku.
Rozczarowanie
Od kapitana zespołu, Tomasza Podgórskiego można wymagać znacznie więcej, niż pokazał dzisiaj. "Podgór" nie dość, że nie miał specjalnego pomysłu na grę, to na dodatek wiele podań było niecelnych.
Co ciekawego
- Na trybunach obiektu w Wodzisławiu Śląskim pojawił się były reprezentant Polski, Jerzy Dudek. Przy okazji brat obecnego trenera "Piastunek", Dariusza Dudka.
- Rolę sędziego technicznego pełniła kobieta. Pani Katarzyna Wójs bardzo dobrze wywiązywała się ze swoich obowiązków, nie dając panom "wejść sobie na głowę".
- Od początku spotkania zawodnicy z Łęcznej grali dosyć agresywnie, co chwilę rachując kości graczy Piasta.
- Pierwsza połowa przebiegła pod dyktando niebiesko-czerwonych. Najlepszą okazję zmarnował Szymon Matuszek. Były gracz Realu Madryt po dośrodkowaniu z narożnika boiska skierował piłkę głową wprost w interweniującego bramkarza.
- Bardzo ambitnie grał, jak to ma w zwyczaju, Pavol Cicman. Swoją postawę uwieńczył trafieniem.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów