Piast będzie wypłacał jedynie 40 procent pensji Brazylijczyka

01.09.2010
O wypożyczeniu Maycona z Jagiellonii przez Piast zadecydowała rozmowa Zbigniewa Koźmińskiego z Michałem Probierzem, szkoleniowcem zespołu z Białegostoku.
- Zarekomendował mi swojego gracza, a ja postanowiłem mu wierzyć, bo mam do niego zaufanie - mówi Koźmiński i zdradza, że informacje na temat Latynosa były w Gliwicach skromne. - Nie obserwowaliśmy Maycona na boisku, ale ma całkiem ciekawe CV. Skoro był najlepszym strzelcem ligi białoruskiej, to jego angaż jest mniejszym ryzykiem niż zatrudnienie Michała Zielińskiego, który przez cały poprzedni sezon zdobył jedną bramkę. Poza tym, jeśli Brazylijczyk się nie sprawdzi, w grudniu możemy go oddać z powrotem - tłumaczy Koźmiński.

Mocnym argumentem był również fakt, że Jagiellonia będzie pokrywała 60 procent pensji Maycona. Dodajmy, że Piast ma na celowniku jego rodaka. Ofensywnego pomocnika, który występował ostatnio w estońskim klubie Flota Tallin.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również