Pewne zwycięstwo Tomasza Adamka. Kto następny dla "Górala"?

05.08.2013
Tomasz Adamek jednogłośnie na punkty pokonał w Uncasville Dominicka Guinna. Kto będzie jego następnym rywalem? Propozycje są jak na razie dwie. - Moim celem ciągle jest pas mistrza świata - mówi.
Adamek był szybki i zwinny w ringu. Wyprowadzał serie ciosów, był znacznie aktywniejszy od swojego przeciwnika.  W trzeciej rundzie Guinn (który był opcją zastępczą - pierwotnie nasz bokser miał skrzyżować rękawice z Tonym Grano) musiał zmagać się z rozciętym łukiem brwiowym, co tylko zwiększyło przewagę "Górala". Pod koniec walki polski pięściarz dążył do wygrania przed czasem, jednak o rozstrzygnięciu musieli zadecydować sędziowie, którzy punktowali: 99-91, 99-91 i 98-92. Mówi się, że Adamek zarobił za ten pojedynek około 30 tysięcy dolarów.

- Guinn to kawał twardziela i nie przestraszył się starcia ze mną. Myślę, że był to pokaz dobrego boksu. Co dalej? Moim celem ciągle jest pas mistrza świata. Chciałbym więc teraz spotkać się z mocnymi rywalami, żeby znów dostać pojedynek o mistrzostwo. Myślę, że mogłoby się to stać w przyszłym roku - powiedział Adamek.

Kto będzie następnym rywalem Adamka? Podobno jest oferta, by Polak walczył 5 października z Fresem Quendo na gali w Moskwie, podczas której Władimir Kliczko zmierzy się z Aleksandrem Powietkinem. Druga propozycja to walka w listopadzie z Bryantem Jenningsem. Pojedynek odbyłby się w Filadelfii.
źródło: SPORT

Przeczytaj również