Persona non grata w Gliwicach. Protest, mimo ultimatum
02.07.2009
Swoją niechęć byłemu rzecznikowi prasowemu PZPN, Zbigniewowi Koźmińskiemu, kibice gliwickiego Piasta wyrażali już niejednokrotnie. Wydali oświadczenie, w którym pytali: "Czy funkcja wiceprezesa powinna być obsadzona przez osobę, która nigdy nie miała nic wspólnego z naszym miastem i klubem?" Później przyszła pora na zamieszczoną na jednej ze stron klubowych ankietę. Wynika z niej, że prawie 90 procent sympatyków "Piastunek" nie popiera takiego pomysłu władz miasta, które są większościowym udziałowcem GKS Piast S.A.
Skoro i to nie okazało się wystarczające, postanowili skorzystać z metod werbalnych i bardziej dobitnych. Już dziś, punktualnie o 15:00, odbędzie się pikieta pod Urzędem Miasta.
Zdecydowana decyzja fanów nie spodobała się wiceprezydentowi Gliwic, Piotrowi Wieczorkowi, który na spotkaniu ze Stowarzyszeniem zapowiedział, że jeśli stanowcze żądania będą się nasilać, może nastąpić konflikt, który spowoduje rozwiązanie spółki. - Ciekawe, gdzie byli chętni na objęcie stanowisk w klubie, gdy Piast jeszcze kilka lat temu tułał się po okolicznych wioskach? - pytają retorycznie kibice.
Skoro i to nie okazało się wystarczające, postanowili skorzystać z metod werbalnych i bardziej dobitnych. Już dziś, punktualnie o 15:00, odbędzie się pikieta pod Urzędem Miasta.
Zdecydowana decyzja fanów nie spodobała się wiceprezydentowi Gliwic, Piotrowi Wieczorkowi, który na spotkaniu ze Stowarzyszeniem zapowiedział, że jeśli stanowcze żądania będą się nasilać, może nastąpić konflikt, który spowoduje rozwiązanie spółki. - Ciekawe, gdzie byli chętni na objęcie stanowisk w klubie, gdy Piast jeszcze kilka lat temu tułał się po okolicznych wioskach? - pytają retorycznie kibice.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów