Pedersen zarabia w Częstochowie dwa miliony złotych? Bzdura!
10.04.2009
Skąd taka deklaracja? - Dostrzegamy zaangażowanie miasta, które dało znacząco więcej na żużel w tym sezonie. Włodarze miejscy zrozumieli, że bardziej wyraźna pomoc z ich strony jest nieodzowna - mówi Sztuczkowski.
Nie zmienia to faktu, że pensje zawodników zostały mocno obcięte. - Na początku chcieli odchodzić, ale zobaczyli, jaka sytuacja panuje na rynku. Przecież kryzys jest faktem. Ja go sobie nie wymyśliłem - podkreśla. - Pojawiły się jakieś bzdurne informacje, że Nicki Pedersen zarabia u nas dwa miliony złotych. To pseudorewelacje dziennikarskiej - przekonuje prezes Złomreksu.
Nie zmienia to faktu, że pensje zawodników zostały mocno obcięte. - Na początku chcieli odchodzić, ale zobaczyli, jaka sytuacja panuje na rynku. Przecież kryzys jest faktem. Ja go sobie nie wymyśliłem - podkreśla. - Pojawiły się jakieś bzdurne informacje, że Nicki Pedersen zarabia u nas dwa miliony złotych. To pseudorewelacje dziennikarskiej - przekonuje prezes Złomreksu.
Polecane
Sporty inne