Paweł Sibik zapowiada: Pucharowe wyniki muszą ponieść Ruch w lidze
08.08.2014
Już dziś wieczorem w Zabrzu zmierzą się zespoły niepokonane w tym sezonie – Górnik oraz Jagiellonia. Faworyta wskazać trudno, choć nasz rozmówca kieruje się w stronę gospodarzy. – Przeżywający finansowe kłopoty Górnik prezentuje zaskakująco dobrą grę. Coś ruszyło się zresztą już w końcówce poprzedniego sezonu. Do Zabrza przyjeżdża zespół, który nieprzypadkowo jeszcze nie poniósł porażki. Jagiellonia ma niezły skład, gra dobrze, ale wydaje mi się, że... wygra Górnik – analizuje Paweł Sibik.
Jesienią sezonu 2004/2005 Sibik bronił barw Podbeskidzia. Były klub pomocnika zagra w niedzielę w Bydgoszczy. – Podbeskidzie pójdzie za ciosem – jestem o tym przekonany. W Bydgoszczy nie dzieje się za dobrze i zdecydowanie stać chłopaków z Bielska-Białej na wywiezienie kompletu punktów, tym bardziej po przyjściu Maćka Korzyma i wzmocnieniu drużyny mentalnie. „Górale” doskonale wiedzą, że grają o to, by sytuacja z poprzednich sezonów nie powtórzyła się. To taki sprawdzian dla zespołu Podbeskidzia, bielszczanie to natomiast mój faworyt do zwycięstwa w niedzielnym spotkaniu – zauważa 43-letni obecnie szkoleniowiec piłkarzy Krupińskiego Suszec.
Na przełamanie złej passy ligowej liczą w chorzowskim Ruchu. „Niebiescy”, których dorobek to jak na razie ledwie jedna zdobyta bramka, o pierwsze punkty zagrają pod Wawelem. – Wydaje się, że to dobry moment, by Ruch ustabilizował formę, zwłaszcza wobec awansu do kolejnej rundy Ligi Europy. Taki wynik musi ponieść, wyzwolić dodatkową energię. Zapowiada się jeden z lepszych meczów całej kolejki. Wisła jest „na fali”, bo wygrała z Lechem, a przecież gdyby nie zmarnowane szanse, to rywala rozgromiłaby. Mam nadzieję, że start chorzowian „in minus” zostanie teraz zapomniany. Osobiście skłaniam się bardziej ku wygranej gospodarzy bądź remisowi – tłumaczy eks-reprezentant Polski.
Czy po meczu z Piastem Gliwice w fotelu lidera utrzyma się szczecińska Pogoń? Odpowiadając twierdząco, Paweł Sibik pokusił się w tym kontekście o głębszą refleksję. – Obserwując grę Piasta i patrząc w tabelę chciałbym zwrócić uwagę na dwie drużyny – Piasta i Cracovię. Mamy w tych zespołach dwóch różnych trenerów – jednego z klubu I ligi, drugiego spoza naszego kraju. W Krakowie punktu jeszcze nie mają, w Gliwicach – ledwie jeden. I zastanawiam się co lepsze, bo w Cracovii próbuje się coś budować i trener na pewno po sobie coś pozostawi. A w Piaście? Może być tak, że po kolejnej porażce trener będzie musiał się powoli pakować, a w drużynie zostanie kilku obcokrajowców, część nich nie wiedzieć po co sprowadzonych do klubu. Sama gra Piasta nie podoba mi się. Pogoń po czwartek kolejce utrzyma miejsce w fotelu lidera – stanowczo stwierdza Sibik.
Program 4. kolejki:
Cracovia Kraków – Korona Kielce, 8 sierpnia (g. 18:00)
Górnik Zabrze – Jagiellonia Białystok, 8 sierpnia (g. 20:30)
GKS Bełchatów – Śląsk Wrocław, 9 sierpnia (g. 18:00)
Legia Warszawa – Górnik Łęczna, 9 sierpnia (g. 20:30)
Zawisza Bydgoszcz – Podbeskidzie Bielsko-Biała, 10 sierpnia (g. 15:30)
Lechia Gdańsk – Lech Poznań, 10 sierpnia (g. 15:30)
Wisła Kraków – Ruch Chorzów, 10 sierpnia (g. 18:00)
Pogoń Szczecin – Piast Gliwice, 11 sierpnia (g. 18:00)
Jesienią sezonu 2004/2005 Sibik bronił barw Podbeskidzia. Były klub pomocnika zagra w niedzielę w Bydgoszczy. – Podbeskidzie pójdzie za ciosem – jestem o tym przekonany. W Bydgoszczy nie dzieje się za dobrze i zdecydowanie stać chłopaków z Bielska-Białej na wywiezienie kompletu punktów, tym bardziej po przyjściu Maćka Korzyma i wzmocnieniu drużyny mentalnie. „Górale” doskonale wiedzą, że grają o to, by sytuacja z poprzednich sezonów nie powtórzyła się. To taki sprawdzian dla zespołu Podbeskidzia, bielszczanie to natomiast mój faworyt do zwycięstwa w niedzielnym spotkaniu – zauważa 43-letni obecnie szkoleniowiec piłkarzy Krupińskiego Suszec.
Na przełamanie złej passy ligowej liczą w chorzowskim Ruchu. „Niebiescy”, których dorobek to jak na razie ledwie jedna zdobyta bramka, o pierwsze punkty zagrają pod Wawelem. – Wydaje się, że to dobry moment, by Ruch ustabilizował formę, zwłaszcza wobec awansu do kolejnej rundy Ligi Europy. Taki wynik musi ponieść, wyzwolić dodatkową energię. Zapowiada się jeden z lepszych meczów całej kolejki. Wisła jest „na fali”, bo wygrała z Lechem, a przecież gdyby nie zmarnowane szanse, to rywala rozgromiłaby. Mam nadzieję, że start chorzowian „in minus” zostanie teraz zapomniany. Osobiście skłaniam się bardziej ku wygranej gospodarzy bądź remisowi – tłumaczy eks-reprezentant Polski.
Czy po meczu z Piastem Gliwice w fotelu lidera utrzyma się szczecińska Pogoń? Odpowiadając twierdząco, Paweł Sibik pokusił się w tym kontekście o głębszą refleksję. – Obserwując grę Piasta i patrząc w tabelę chciałbym zwrócić uwagę na dwie drużyny – Piasta i Cracovię. Mamy w tych zespołach dwóch różnych trenerów – jednego z klubu I ligi, drugiego spoza naszego kraju. W Krakowie punktu jeszcze nie mają, w Gliwicach – ledwie jeden. I zastanawiam się co lepsze, bo w Cracovii próbuje się coś budować i trener na pewno po sobie coś pozostawi. A w Piaście? Może być tak, że po kolejnej porażce trener będzie musiał się powoli pakować, a w drużynie zostanie kilku obcokrajowców, część nich nie wiedzieć po co sprowadzonych do klubu. Sama gra Piasta nie podoba mi się. Pogoń po czwartek kolejce utrzyma miejsce w fotelu lidera – stanowczo stwierdza Sibik.
Program 4. kolejki:
Cracovia Kraków – Korona Kielce, 8 sierpnia (g. 18:00)
Górnik Zabrze – Jagiellonia Białystok, 8 sierpnia (g. 20:30)
GKS Bełchatów – Śląsk Wrocław, 9 sierpnia (g. 18:00)
Legia Warszawa – Górnik Łęczna, 9 sierpnia (g. 20:30)
Zawisza Bydgoszcz – Podbeskidzie Bielsko-Biała, 10 sierpnia (g. 15:30)
Lechia Gdańsk – Lech Poznań, 10 sierpnia (g. 15:30)
Wisła Kraków – Ruch Chorzów, 10 sierpnia (g. 18:00)
Pogoń Szczecin – Piast Gliwice, 11 sierpnia (g. 18:00)
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów