Paweł Lisowski: Koledzy pochwalili mnie za mecz z ŁKS-em
16.11.2011
Dlatego choć Lisowski wrócił do Chorzowa, dostał od Waldemara Fornalika czas na regenerację sił.
- Wtorek miałem wolny, ale szybko muszę się przestawić na klubowe treningi i podjąć walkę o miejsce w jedenastce. Czuję się dobrze, nabrałem świeżości, a starsi koledzy pochwalili mnie za mecz z ŁKS-em, więc nabrałem jeszcze większej ochoty do treningów - zapewnia Paweł.
Zarazem z optymizmem patrzy w przyszłość. - Nie mam pojęcia, jak skończymy ten rok, ale uważam, że Ruch stać na wiele w tym sezonie. Oczywiście niczego nie deklarujemy, ale w każdym meczu walczymy o punkty i chyba prezentujemy niezły poziom - dodaje na łamach dziennika "Sport".
- Wtorek miałem wolny, ale szybko muszę się przestawić na klubowe treningi i podjąć walkę o miejsce w jedenastce. Czuję się dobrze, nabrałem świeżości, a starsi koledzy pochwalili mnie za mecz z ŁKS-em, więc nabrałem jeszcze większej ochoty do treningów - zapewnia Paweł.
Zarazem z optymizmem patrzy w przyszłość. - Nie mam pojęcia, jak skończymy ten rok, ale uważam, że Ruch stać na wiele w tym sezonie. Oczywiście niczego nie deklarujemy, ale w każdym meczu walczymy o punkty i chyba prezentujemy niezły poziom - dodaje na łamach dziennika "Sport".
Polecane
Ekstraklasa