Paweł Abbott z Legią wybiegnie w pierwszym składzie Ruchu?
14.03.2011
Doświadczony napastnik do kadry "Niebieskich" dołączył jako ostatni. Do zespołu jest wprowadzany spokojnie. Na razie rozegrał po kilka minut w meczach z Wisłą Kraków i GKS-em Bełchatów.
- Paweł musi się przestawić, poczuć specyfikę naszych treningów i poprawić pewne elementy - tłumaczy trener Waldemar Fornalik. O czym mowa? - Podczas zajęć w Chorzowie kładzie się nacisk na dynamikę. W Anglii były one bardziej siłowe. Muszę się do tego przyzwyczaić - przyznaje Abbott.
Nowy piłkarz Ruchu wskazuje również na różnicę w sposobie konstruowania akcji. - Na Wyspach Brytyjskich piłka od razu była przenoszona na połowę rywala. Tutaj budowanie trwa od tyłu, spokojniej - tłumaczy 29-latek urodzony w angielskim Yorku.
Waldemar Fornalik nie krył dziś, że jutro w rewanżowym meczu z Legią Warszawa w ramach Pucharu Polski szansę gry dostanie kilku zawodników, którzy ostatnio grali rzadziej. Należy do nich Abbott. Dwóch z podstawowego dotąd składu w ogóle nie pojedzie do stolicy. Powód tych zmian? Między innymi fakt, iż już w piątek "Niebieskich" czeka spotkanie z Górnikiem Zabrze i trzeba mądrze gospodarować siłami.
- Koncentrujemy się na Legii, ale gdzieś tam z tyłu głowy pojawia się już temat derbów - przyznaje Paweł Abbott.
- Paweł musi się przestawić, poczuć specyfikę naszych treningów i poprawić pewne elementy - tłumaczy trener Waldemar Fornalik. O czym mowa? - Podczas zajęć w Chorzowie kładzie się nacisk na dynamikę. W Anglii były one bardziej siłowe. Muszę się do tego przyzwyczaić - przyznaje Abbott.
Nowy piłkarz Ruchu wskazuje również na różnicę w sposobie konstruowania akcji. - Na Wyspach Brytyjskich piłka od razu była przenoszona na połowę rywala. Tutaj budowanie trwa od tyłu, spokojniej - tłumaczy 29-latek urodzony w angielskim Yorku.
Waldemar Fornalik nie krył dziś, że jutro w rewanżowym meczu z Legią Warszawa w ramach Pucharu Polski szansę gry dostanie kilku zawodników, którzy ostatnio grali rzadziej. Należy do nich Abbott. Dwóch z podstawowego dotąd składu w ogóle nie pojedzie do stolicy. Powód tych zmian? Między innymi fakt, iż już w piątek "Niebieskich" czeka spotkanie z Górnikiem Zabrze i trzeba mądrze gospodarować siłami.
- Koncentrujemy się na Legii, ale gdzieś tam z tyłu głowy pojawia się już temat derbów - przyznaje Paweł Abbott.
Polecane
Ekstraklasa